Jakiś czas temu pisałem o miłości, nieszczęśliwym zakochaniu i odkochaniu i choć w dużej mierze udało się w nim zamknąć to co chciałem omówić w temacie, to pomyślałem, że warto poruszyć jeszcze jedną kwestię. To sytuacja stosunkowo rzadka, ale na tyle specyficzna, że warto jej kilka słów poświęcić.

To coś, co nazywam „ideałem miłości”. Brzmi miło, praktyka już niekoniecznie taka fajna.

caucasian-84418_640

ty, Ja i nasza Miłość. W sumie, ty jesteś zbędny/zbędna, ważne, by była Miłość! Ona jest idealna, ty niekoniecznie…

Najczęściej dotyka młodych osób – tak do 25-go roku życia. Najczęściej, ale nie zawsze, zdarzało mi się pracować z osobami dużo starszymi z takim problemem. Nazwijmy je, dla wygody, marzycielami. Użyję formy męskiej, bo faktycznie wyraźnie częściej pracowałem z mężczyznami o takiej skłonności, ale u kobiet też się z nią spotykałem.


Marzyciele są zwykle jednocześnie kochliwi – jeśli akurat w nikim się nie podkochują, to zaraz będą – oraz skłonni do długiego, nieodwzajemnionego zauroczenia w drugiej osobie. Jeśli jednak dojdzie do związku, dość szybko robi się on problematyczny i rozpada.

Cała sprawa w tym, że tacy marzyciele  nie tyle zakochują się w drugiej osobie, co mają w swojej głowie pewien mocno poetycki ideał miłości (lub wręcz Prawdziwej Miłości, koniecznie pisanej z wielkiej litery). Wystarczy zwykle bardzo niewiele – uśmiech, spojrzenie, nieco uwagi, miły gest – aby ideał ten przykleił się do danej osoby. Staje się ona w głowie marzyciela swego rodzaju awatarem, personifikacją idealnej miłości. Od teraz może on bezpiecznie fantazjować o tym, jak to kiedyś będą razem i jak to będzie cudowne.

Jeśli jednak dojdzie do związku, ten zwykle się rozpadnie. Dlaczego? Bo marzyciel nie jest w związku z Tobą. Jest w związku ze swoją fantazją na temat tego jak powinien wyglądać związek. Jest w związku ze swoją fantazją o idealnej miłości. A cokolwiek zrobisz, nigdy nie dorównasz tak naprawdę takiej fantazji. Co najwyżej możesz przez trochę ją spełniać, zanim nie odkryje, że jednak nie jesteś tak idealna/y jak sądził. Bo jesteś człowiekiem, masz swoje wady i dziwactwa, a tych ideał miłości nie przewiduje. Rywalizujesz z projekcja i fantazja, a to nie ma szans dobrze się skończyć.

I nie kończy. Marzyciel idzie po jakimś czasie dalej. Stwierdza, że „to nie to”. Szuka tej prawdziwej, cudownej, jedynej i idealnej miłości. Najlepiej, gdy jest ona taka trochę niedostępna, bo gdy stanie się dostępna, odkryje, że nie jest taka idealna… i musi dalej szukać.


Sądzę, że większość ludzi przechodzi w życiu fazę marzyciela, fazę idealizowania miłości. To taka szczeniacka, nastoletnia miłość, gdzie nie wiadomo nawet na ile kochamy drugą osobę, a na ile swoje fantazje. Większość osób prędzej czy później z tego wyrasta. Niektórzy trochę utykają – stąd te osoby do 25 roku życia, o których wspominałem. Inni utykają na długo, ganiając za kolejnymi ideałami, a tak naprawdę szukając czegoś, czego nie mają szans znaleźć u drugiej osoby.

Rozwiązaniem, w tym wypadku, jest praca nad sobą. Praca czy to coachingowa, czy psychoterapeutyczna, czy nawet jakaś forma autoterapii, ale realna praca skupiona na zgłębianiu siebie. To praca nad porównaniem swoich oczekiwań z rzeczywistością. Na uświadomieniu sobie, jak wiele z nich nie jest realnych, albo stanowi przejaw zupełnie innych obszarów w naszym życiu – problemów z akceptacją siebie, skłonności narcystycznych, eskapistycznych, itp.


Skąd się to bierze? Myślę, że po części jest to kwestia naturalnych fantazji nastolatka na temat dorosłego życia, a po części konsekwencja naszej kultury. Za wiele bajek  – tych dla dzieci i tych dla dorosłych – kończy się na „i żyli długo i szczęśliwie”. Za mało pokazuje jak to życie wyglądało, jakie kompromisy były potrzebne, jakie problemy mogły się pojawiać. Stąd łatwo o tworzenie ideałów i o odrzucanie czegoś, co tego ideału nie spełnia. W końcu w filmie się udało, czemu nie w rzeczywistości?



Potrzebujesz dawki solidnej determinacji do działania? Chcesz zaangażować się bardziej, usprawnić swoje działanie, wesprzeć swoją motywację? Chcesz by Ci się bardziej chciało, a co ważniejsze - chcesz być w stanie robić to co trzeba, nawet gdy Ci się niezbyt chce? Poznaj e-kurs Determinacja w Działaniu! 26 lekcji wideo, 210 minut, praktyczne i konkretne rozwiązania do wprowadzenia w życie od razu! Już teraz na Mindstore.pl


 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis