Granice osobiste

Jak to jest, że niektórym osobom możesz dosłownie „wchodzić na głowę” i narzucać swoje zasady, a inne zdają się nie ustępować ani na krok – nawet wtedy, gdy ewidentnie by na tym skorzystały? Istnieje kilka sposobów wyjaśnienia tej kwestii, ale jedną z ciekawszych jest  koncepcja „granic osobistych”, obecna w psychoterapii gestalt oraz w counsellingu.

Granice te definiują sposoby, na jakie pozwalamy innym zachowywać się w naszym towarzystwie oraz to jak reagujemy na przekroczenie takich ustaleń.


Jak to zwykle bywa w psychologii, konkretnych definicji i typologii granic jest całkiem sporo. Zestawem, który mi osobiście pasuje jest typologia Niny Brown, która wydziela cztery rodzaje granic. Oczywiście, są to pewne ekstrema i warto mieć to na uwadze przy odnoszeniu ich do siebie.

Miękkie – osoba z miękkimi granicami bardzo łatwo przyjmuje granice innych osób. Łatwo poddaje się manipulacji psychologicznej, łatwo jej „wejść na głowę”. Rodziny w których będą dominowały takie granice to rodziny, w których każdy wie wszystko o każdym innym, a jak nie wie, to zaraz zapyta. Nawet jeśli pytany nie chce odpowiedzieć i czuje się z tym źle, prawdopodobnie odpowie i ulegnie, wyrzucając to sobie później. Rodzi to dużo poczucia winy i frustracji.

Ostre – osoby z ostrymi granicami mają bardzo wyraźne, silne i niemożliwe do naruszenia granice. Pełni to oczywiście funkcję ochronną, odcinając innych ludzi i ewentualne zagrożenie, jakie mogą ze sobą nieść (opcja, że mogą nie stanowić zagrożenia nie jest brana pod uwagę). Rodziny w których będą dominowały takie granice to rodziny, w których obowiązuje zasada „nie pytaj i nie mów”, wszyscy stąpają wokół siebie na paluszkach, gdyż ewentualne naruszenie czyichś granic będzie surowo i natychmiastowo karane. Utrudnia to oczywiście bliskość i otwartość.

mur

Gąbczaste – jak nazwa wskazuje, są niczym gąbka. Niby są, ale wystarczy, że je naciśniesz i się uginają. Takie granice są nieco silniejsze od granic miękkich, ale są też bardzo niestabilne. Ludzie mający takie granice nie potrafią się do końca zdecydować co jest dla nich ważne, a co nie,  gryzą się z tym myślami i męczą. W takich rodzinach również każdy wie wszystko o innych, a jak nie wie to pyta. W odróżnieniu od rodzin „miękkich”, tu osoba pytana może nie odpowiedzieć jeśli nie chce, ale będzie raczej kluczyła lub się tłumaczyła, jednocześnie czując złość na pytającego (oraz na siebie), ale nie potrafiąc jasno powiedzieć „dość, zostaw ten temat”. Takie granice generują sporo frustracji, ale i niepewności.

Elastyczne – najzdrowszy rodzaj granic, czyli granice ustalane mniej lub bardziej świadomie i podlegające świadomej modyfikacji. Rodziny z takimi granicami będą miały zwykle najlepsze relacje, będzie tam też dużo jasnej komunikacji typu „to jest ok, a to mi się nie podoba, nie zachowuj się tak względem mnie”.  Takie granice chronią zarówno przed manipulacją psychologiczną, jak i przed emocjonalną, obronną izolacją od ludzi.

Opcjonalnie sugeruje się też niekiedy granice narcystyczne – osoba z takimi granicami nie uznaje w ogóle granic i traktuje inne osoby jako część siebie i coś co istnieje tylko po to, by spełniać potrzeby narcyza. Jest to oczywiście sytuacja głęboko patologiczna.

Możliwy jest również zanik granic, np. podczas imprezy sportowej, koncertu czy innej sytuacji przynależności do tłumu, w wyniku niektórych używek czy praktyk duchowych, albo w wyniku zaburzeń psychicznych. Takie doświadczenia bywają zarówno głęboko przyjemne i inspirujące, jak i przerażające.


Granice osobiste są często tematem pracy psychoterapeutycznej, mogą być też ciekawym tematem do poruszenia na coachingu (zakładając, że coach ma odpowiednie kwalifikacje). Zdecydowanie jest to temat, któremu warto się przyjrzeć, choćby przez zastanowienie się nad tym, jakie granice sami mamy i jakie granice funkcjonują w różnych systemach w których działamy – rodzinie, pracy, związku, itp. Może to doprowadzić do bardzo ciekawych wniosków i wskazać ważne obszary do pracy nad sobą.


15 sierpnia na blogu ukazał się 1000-ny wpis, trzeba to uczcić! Przez 10 dni, do 25 sierpnia włącznie, wszystkie produkty na MindStore o 20% taniej! Chcesz być bardziej kreatywny? Lepiej się motywować? Być pewniejszym siebie? Opanować Beyond NLP? To wszystko i dużo więcej na MindStore.pl!


Jeśli lubisz te materiały, polub i fanpage bloga :)


Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis
  • Piotr

    Czy to są te same granice o których innymi słowami jest wspomniane w książce „Toksyczny Wstyd” Johna Bradshaw’a?

    • Niestety nie wiem – nie znam tej książki.