Fake Guru: dr Rupert Sheldrake

Fake Guru, swoista kontynuacja Anty-Guru, to cykl poświęcony nazwiskom popularnym w rozwoju, ale firmującym rzeczy szkodliwe, bezwartościowe lub wprowadzające ludzi w błąd.

Dziś jeden ze stosunkowo najmniej groźnych, ale wciąż wartych przywołania Fake Guru, dr Rupert Sheldrake.

Źródło: Wikipedia

Źródło: Wikipedia

Podkreślam celowo tytuł naukowy Sheldrake’a, gdyż jako jeden z nielicznych Fake-Guru, faktycznie na niego zapracował, w normalnym, akredytowanym uniwersytecie, w dziedzinie powiązanej z tematem, którym się zajmuje.. Niestety, później nieco „zboczył” ze szlaku nauki…


Rupert Sheldrake jest brytyjskim biologiem. Ojciec Sheldrake’a był farmaceutą, a sam Sheldrake studiował biochemię w Cambridge, filozofię nauki na Harvardzie i w końcu doktoryzował się z biochemii znów na Cambridge. Przez kilka lat po zdobyciu doktoratu zajmował się normalnymi badaniami biochemicznymi. Jego badania z tego okresu są dość powszechnie cenione.

Jednocześnie jednak – były wtedy lata 70-te – Sheldrake uległ dość powszechnemu w tamtych czasach zainteresowaniu hinduizmem i medytacja transcendentalną. Pod ich wpływem opuścił Cambridge i udał się do Indii, gdzie pracował w ICRISAT, międzynarodowym instytucie zajmującym się badaniem plonów. W tym okresie coraz mocniej interesował się duchowością hinduską, co doprowadziło go do opuszczenia ICRISAT i spędzenia półtorej roku w aśramie Saccidananda, łączącym duchowość wschodu i zachodu. Niewątpliwie miało to na niego wpływ podczas pisania książki, „Nowa nauka życia” w której, można mieć wrażenie, próbuje połączyć materializm z duchowością wprowadzając koncepcję tzw. pól morficznych. Są to rzekome pola „pamięci”, kierujące rozwojem i zachowaniem roślin, zwierząt i ludzi.

Nie trzeba chyba dodawać, że koncepcja ta nie jest w żaden sposób zweryfikowana naukowo, a sam Sheldrake nie opublikował żadnych badań w pismach typu peer review, które by te koncepcję wspierały. Sam wspominał, że choć część kolegów z Cambridge doceniło tą koncepcję, inni, cóż, mocno z niego podkpiwali w temacie. Nie powinno zaskakiwać, że ludzie doceniający tą koncepcję to np. filozofowie czy lingwiści, a z dystansem przyjęli ją przedstawiciele nauk ścisłych.

Od tego czasu Sheldrake zaczął odsuwać się od faktycznej nauki (rozumianej jako model eksperymentalny, poddany recenzji koleżeńskiej/peer review oraz niezależnej replikacji). Zamiast publikować w pismach typu peer review, wydawał kolejne książki donoszące o coraz to dziwniejszych koncepcjach (np. telepatii psów, czy ulubionym przez niego „poczuciem, że ktoś się na nas patrzy”). Niby przeprowadzał eksperymenty, ale nigdy ich nie publikował w pismach typu peer review (co uniemożliwiało weryfikację metodologii i utrudniało replikację). Tam gdzie replikacja była prowadzona – np. przez Richarda Wisemana, badającego „telepatycznego” psa – nie dawała wskazywanych przez Sheldrake’a skutków.

Z czasem Sheldrake zaczął także występować przeciwko nauce jako takiej, oskarżając ją o dogmatyczny materializm i szereg innych założeń przyjmowanych na wiarę (i ignorując przy tym ogromną ilość dowodów zgromadzonych na rzecz przytaczanych przez niego rzekomych „założeń”). Publikuje i wykłada do dzisiaj, będąc niższej rangi celebrytą w świecie medycyny alternatywnej i pokrewnych działek.


Gdzie tu szkoda?

Główny problem z Sheldrake’iem i jego pracą dotyczy nie tyle jego samego (choć jego dezinformacja n.t. nauki jest szkodliwa), ale zastosowań jego pomysłów. Naukowe konotacje Sheldrake’a – fakt, że faktycznie był naukowcem i to na Cambridge – w połączeniu z pseudonaukowymi pomysłami, które obecnie promuje, są używane do próby uwiarygodniania różnych odlecianych i/lub szkodliwych koncepcji. To konsekwencja specyficznej relacji całego środowiska altmedowo-bioenergetyczno-paranormalnego (Wielkiego Placebo) do nauki. Mieszanka nienawiści i pożądania. Nienawiści – bo często nauka atakuje pomysły tego środowiska. Pożądania – bo ma duży autorytet w społeczeństwie, autorytet, którego Wielkie Placebo rozpaczliwie pragnie. Osoby takie jak Sheldrake (czy u nas np. Majewska) pozwalają na pogodzenie tych sprzecznych pragnień. Oto „dobry” naukowiec, głoszący idee zgodne z Wielkim Placebo (więc nie budzący nienawiści) i dający swoją osobą prestiż nauki dla tych idei (więc spełniający pożądanie). Niestety, takie działania rozwadniają faktyczną naukę i służą promowaniu dezinformacji i szkodliwych idei.


Powrót do strony cyklu.


15 sierpnia na blogu ukazał się 1000-ny wpis, trzeba to uczcić! Przez 10 dni, do 25 sierpnia włącznie, wszystkie produkty na MindStore o 20% taniej! Chcesz być bardziej kreatywny? Lepiej się motywować? Być pewniejszym siebie? Opanować Beyond NLP? To wszystko i dużo więcej na MindStore.pl!


Jeśli lubisz te materiały, polub i fanpage bloga :)


Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis
  • WindAlf

    Wow . śledzę tego Bloga i nie długo nie zdziwie sie jak do listy dolączy Dr. David Hawkins , Budda a może nawet sam Jezus Chrystus :O
    Na święta dla zatwardzialych serduszek życzę żebyście doświadczyli wreszcie Miłości , uzdrowienia , i nawet jak nadal bedziecie to nazywać „wielkim placebo” to przyjmniej zrozumiecie czemu tak bardzo chcemy Was nauczyć korzystania z tym co zwie wielu naszych braci Placebo.
    Pana Sheldraka znam osobiście i nie uwaza się on za Guru. To Pan jest samozwańczym Królem .
    Czekam na opinie o Sir Dr. David Hawkins :)) który też nie uważa się za Guru , ale pasuje do Krolewskiej listy Waszej Wysokości .

    • Budda i Jezus są na wpół mitycznymi postaciami, więc można by co najwyżej odnosić się do doniesień na ich temat. Hawkins (żaden doktor, doktorat kupił w diploma mill) to klasyczny świr, ale na tyle mało znany, że nie planuję marnować na niego czasu. Tytułu szlacheckiego tym bardziej nie ma.

      Zabawne, że tak duchowo się rzucasz, ale święta spędziłeś na docinkach na blogu nieznajomego ;)

      Czemu chcesz nauczyć ludzi korzystania z placebo rozumiem – bo naiwnie wierzysz w bzdury i nie wiesz jak wiele nie wiesz.

      A Królem jestem z nazwiska kochany :) Jeśli twierdzisz, że samozwańczym, musisz o tym pogadać z rejestrem obywateli ;)

      • Ja

        Na jakiej podstawie Twierdzisz że Hawkins nie ma Doktoratu ani Tytułu szlacheckiego /? i na jakiej podstawie nazywasz Hawkinsa świrem ? Może rozważ że to ty jesteś Świrem jednak .

        • 1. Tytuł szlachecki: na podstawie tego, że jego rzekomy tytuł szlachecki miał mu być nadany przez człowieka, który nie ma prawa do nadawania takich tytułów (Waldemar Schaumburg–Lippe, daleki krewny holenderskiej rodziny królewskiej -sorry, by nadać tytuł szlachecki musisz być królem). Przykro mi, ale „pasowanie na rycerza” w grupce ludzi bawiących się w zakon rycerski nie czyni Cię szlachcicem. Chcesz być szlachcicem – musisz się takim urodzić albo być pasowany przez koronowaną głowę. Tylko pośpiesz się, robi się ich coraz mniej :)

          2. Doktorat: na podstawie tego, że jego rzekomy doktorat pochodzi z Columbia Pacific University, czyli nieakredytowanego tzw. diploma mill. Takie „handlownie dyplomów” dają tytuł naukowy każdemu oszustowi, który będzie gotowy dość zapłacić. Pisałem o tym tutaj http://blog.krolartur.com/jak-nieskutecznie-pozowac-czyli-falszywe-doktoraty-w-swiatku-nlp-i-hipnozy/

          3. Rozważyłem. Nie, nie jestem :) Następne pytanie?

          4. Twoja kolej na rozważenie, czy jednak nie dałeś się uwieść świrowi… Tylko to może lekko zaboleć Twoją miłość własną ;)

          • ja

            Poprosze o jakiekolwiek źródło tych informacji bo nie jestem pewien czy mówimy o tym samym Hawkinsie.
            Przecież tytuł szlachecki dostał od królowej Danii ..
            I ma 2 doktoraty , Doktora psychiatrii i Doktora Medycyny .

            The Medical College of Wisconsin (established as Marquette University School of Medicine), 1953
            Columbia Pacific University (Doctor of Philosophy), 1995
            .
            A pomijajac jego Dyplomy , to jego nauka daje dużo wiecej odwagi , pewnosci siebie , i miłosci.
            Od Ciebie tylko sucha naukowa Racja i frustracja

          • 1. Nie, nie dostał tytułu szlacheckiego od królowej Danii. Nawet na jego stronie masz to jasno wskazane (http://veritaspub.com/about_us.php) Został mianowany rycerzem szpitalników świętego jana z jerozolimy, przez Waldemara Schaumburg-Lippe. Pan jest.. 1449 w kolejce do tronu Danii i nie ma prawa do nadawania tytułów szlacheckich. Bycie rycerzem szpitalników nie jest równoznaczne z tytułem szlacheckim. Ups :)

            2. Nie jest doktorem ani psychiatrii, ani medycyny. Z Medical College of Wisconsin dostał magisterium (M.D.). Doktorat miał tylko nieakredytowany, z filozofii, nie psychiatrii, z diploma mill.

            3. Heroina też daje dużo odwagi, pewności siebie i miłości… Tyle, że długoterminowo jest dość wyniszczająca.

            „Odwaga i miłość” płynące z ucieczki przed rzeczywistym światem to tak naprawdę tchórzostwo i nienawiść, tylko odziane w piękne szatki. Tchórzostwo – bo unikasz konfrontacji z rzeczywistością. Nienawiść – bo nie akceptujesz prawdziwego świata i prawdziwych ludzi, tylko ładnie brzmiące ułudy.

          • Ja

            1. Podany Link nie działa.
            2. Podaj żródło
            3. Co to za porownanie wogole ?

            Nie masz najmniejszego Pojęcia o nauce Hawkinsa , Nie namawia on do uciekania przed rzeczywistym światem , i ja też tego nie robie , Wlasnie hawkins sprawil że zaczałem Kochać i szanować Ludzi zamkniętych w woich Ego tak jak TY .
            Wcześniej bylem oddany wielkiej Nienawisci i uwazalem ja za słuszną , bo nie akceptowalem rzeczywistosci i tego ze 90% ludzi mysli jak Ty , tylko o korzysci , posiadaniu racji i o swojej Dupie.
            Hawkins Uczy akceptacji i wlasnie spojrzenia na Fakty i na rzeczywistość taką jaką jest bez osądzania jej.
            W żaden sposob jego nauka nie zachęca do uciekania przed rzeczywistośćią , pozatym od tego sa wlasnie Narkotyki i swietnie sobie z tym radzą.
            Dzieki Hawkinsowi nie uzywam narkotyków od 2 lat , dogadałem sie ze swoją rodziną , z przyjaciołmi , wybaczyłem Kosciołowi katolickiemiu , nabrałem pokory.
            Dzięki Tobie , siędze i frustruje się 2 godzine , pisze jakieś głupie komentarze zamiast tworzyć Cudowną muzyke i Kochać , Tracze Czas, i niewiem czemu to robie , obudziło sie chyba Moje EGO które myslało że może wytłumaczyc Tobie że Miłość istnieje .
            Ale przeciez to nie możliwe , twoje Ego jest największe i ty wszystko wiesz najlepiej .
            Ciekawe czy pomogłeś kiedys komuś

          • 1. Link działa veritaspub.com/about_us.php sprawdź ponownie :)
            2. Np. http://robertjrgraham.com/david-r-hawkins/
            3. Trafne.

            Jeśli Twój styl komunikacji demonstruje „miłość i szacunek” do mnie… Jeśli Twoja komunikacja demonstruje „akceptację” i „nieosądzanie”… to zdecydowanie inaczej rozumiemy te terminy.

            Bo jak rozmawiam z Tobą, to widzę nie pełnego miłości i akceptacji człowieka. Widzę wiernego, któremu ktoś naruszył jego religię. I który nie wykazuje na to naruszenie żadnej akceptacji, żadnej miłości czy nieosądzania. Tylko skumulowaną wściekłość, którą wyrzuca z siebie na rozmówcę.

          • Ja

            Gdzie ja Cie osądziłem ?
            Gdzie nie okazuje Ci Miłości i szacunku ??
            Napisałem co Czuje po twojim blogu , i porównałem to z tym co Czuje od Hawkinsa .
            Czujesz się obrażony ?
            Tak czuje jakbyś próbował niszczyć ludziom wszelkie źródła Ducha czyli tego co nazywasz „placebo” , a to się równa z tym że występujesz przeciwko ludzkiemu zdrowiu i szczęsciu.
            Przeciez świat Duchowy może być niezbadany przez miliony lat , i co mam przez ten czas nie wierzyć bo coś nie jest zgodne naukowo ?
            Ja naszczęscie nie moge przestać wierzyć bo znam światło,dlatego moge tworzyć , ale boję się o tych najmniejszych którzy jeszcze nie widzieli.
            Pomyśl tez o nich.

            Ja Mialem podobny problem co Ty , ja robilem to z Katolikami , a teraz wychodzę do nich z sercem .

            Naprawde Ci życzę dobrze , i zamiast cynicznego proponowania Leczenia psychiatrycznego , życze żebyś poprostu zajrzał troszke w swoje uczucia , a zobaczysz o co chodziło.

            Ja się dużo nauczyłem dzięki Tobie , Ciekawe czy ty się nauczysz coś z tego też.

            Powodzenia Braciszku .

          • Chcesz przykłady gdzie mnie osądzasz, nie okazujesz miłości i szacunku? Ależ proszę :) (Btw. miałeś chyba przestać pisać :D)

            „To ty starasz się wszystko wiedzieć , a jestes tak samo głupi jak Ja”

            „naprawde jestes przykrym Bytem.
            zastanawia mnie jak wiele kanapek straciłeś w szkole , musiałeś mieć bardzo ciężkie dziecinstwo.”

            „szanować Ludzi zamkniętych w woich Ego tak jak TY .”

            „Wcześniej bylem
            oddany wielkiej Nienawisci i uwazalem ja za słuszną , bo nie
            akceptowalem rzeczywistosci i tego ze 90% ludzi mysli jak Ty , tylko o
            korzysci , posiadaniu racji i o swojej Dupie.”

            „twoje Ego jest największe i ty wszystko wiesz najlepiej .”

            Itp, itd.

          • Ja

            ” Dla Mnie cudem jest kazdy przejaw miłości . Jeśli dla Ciebie wiara w Miłość jest samooszukiwaniem sie to naprawde jestes przykrym Bytem „== Robi roznice nie ? Wyrywasz z kontekstu.

            A jesli Reszta cię obraza to tylko potwierdza o wielkości twojego Ego , i to ono jest teraz urażone , nie TY .
            Jak mam inaczej nazywać Fakty ?

          • Nie piszę o obrażaniu. Piszę o braku miłości, szacunku i nieoceniania :)

          • Ja

            No to nie wymagaj za wiele , bo dostaniesz co dałeś , taka twoja karma , ile razy osądziłleś tyle razy będziesz osądzony.
            Dlatego lepiej się skupić na swoim , ja wiem ze do mnie wroci ten dzisiejszy głupi dzien pisania , ale nie wyobrazam sobie co na Ciebie czeka , sam się aż prosisz o To.
            No bo że niby w celu szerzenia miłosci zrobiłeś dział FAKE GURU ??
            Zajmij sie swoimi badaniami.
            A jak bedziesz hejtował to licz sie z wsciekłoscia.
            I ciesz sie że przez internet nie boli

          • Ja

            Stwierdziłem że jak Dorosły człowiek sobie pozwala na przesiadywanie na internecie i odpisywanie nieznajomym w celu udowodnienia racji , to ja tym bardziej Moge w przerwie od grania coś naskrobać :)
            Ty to robisz codziennie i jakoś żyjesz , ja włączyłem kompa pierwszy raz od 2 tygodni.

      • Ja

        I Jesli coś to własnie ja WIEM jak wiele niewiem , tylko dzięki temu moge działać Cuda.
        To ty starasz się wszystko wiedzieć , a jestes tak samo głupi jak Ja

        • A jak wiesz, że działasz cuda, a nie jedynie się oszukujesz, dziecko? ;)

          • JA

            Tak że Doświadczam uzdrowien , fal ciepła , poczucia jedności , spełnienia , Gram muzyke której nie są w stanie powtórzyć ludzie po akademiach muzycznych (a tak samo sie mądrza w Teorii jak Ty ) mimo ze nie bylem w szkole.Daje ludziom radosc , wybaczenie i pojednanie.
            Tyle mi wystarczy zeby wierzyć.

          • Nic co wymieniłeś nie wychodzi poza znamiona samooszukiwania. Dowolna zaburzona osoba w szpitalu psychiatrycznym mogłaby przedstawić dokładnie takie dowody jak Ty (i często to robią). Więc nie, z wszelkim prawdopodobieństwem nie działasz cudów, a jedynie się oszukujesz. Współczuję Ci.

          • ja

            Kwestia słownika . Dla Mnie cudem jest kazdy przejaw miłości . Jeśli dla Ciebie wiara w Miłość jest samooszukiwaniem sie to naprawde jestes przykrym Bytem.
            zastanawia mnie jak wiele kanapek straciłeś w szkole , musiałeś mieć bardzo ciężkie dziecinstwo.

          • Nie, nie kwestia słownikowa. Kwestia samooszukiwania lub jego braku.

            A, wyjaśnij mi proszę, co konkretnie do tej „miłości” którą tak szafujesz na prawo i lewo mają Twoje próby dojebywania się do (błednie fantazjowanego jako nieprzyjemne) dzieciństwa rozmówcy? Jeśli Twoje fantazje byłyby prawdziwe, zrobiłbyś mi przykrość – to oznaka tej Miłości o której tyle piszesz? Nie są, ale sam fakt, że nie wziąłeś tego pod uwagę pokazuje, ze miłością, to Ty sobie gębę wycierasz, ale Twoje postępowanie i myślenie nie ma nic z nią wspólnego.

          • Ja

            Przepraszam , ale sam się starasz o to żeby nazwać Miłość Fantazją i samooszukiwaniem się , a więc masz co chciałes, i napisałem to z ponownej wiary w oddzielenie , z Nienawisci , tak , nawet opisałem ci to w innym komentarzu.
            Hawkins sprawia ze mam ochote kochac i wybaczac ,
            Ty sprawiasz ze przestaje wierzyc w milosc i nie mam ochoty na nic

          • To coś słaba ta Twoja miłość. I o tym właśnie mówię cały czas. O życiu ułudami ładnie nazwanymi.

          • Ja

            No i Dojebuje sie do dziecinstwa twojego bo najczesciej Ludzie którzy nie wierza w miłość mieli cięzkie dziecinstwo.
            Ja miałem ciężkie dziecinstwo i dlatego nie wierzyłem w miłosć , wierzyłem w Racjonalizm jak ty ,bo duzo ludzi mnie oszukało i ogołnie nie przyjmowałem istnienia miłości..
            Ludzie Jak Hawkins daja ludziom spowrotem nadzieje że jednak w środku się Kochamy , Ty Chcesz ją zniszczyć , a owoccem tego bedzie Krzywda i nienawiść.
            I Nie Krytykuj mojego poziomu milosci , bo ja sie nie mam za nikogo wielkiego i nie prowadze Blogow ani FAN stronek na fejsie , jestem zwyklym czlowiekiem , ktorego Wiedza Hawkinsa naprowadzila na to zeby kochac i wybaczac , a twoja naprowadza na to zeby porzucic to , nazwać to fantazją oszustwem i zyc w nienawiści.
            Gratulacje

          • Nie napisałem, że nie wierzę w miłość :) Po prostu to co Ty opisujesz jako miłość to taka patyna, cieniutka warstewka przykrywająca skumulowane i nieprzepracowane problemy. Gdyby było inaczej, nie miałbyś takiej potrzeby dowodzenia wartości swojego guru.

          • JA

            A Najbardziej żal mi ludzi którzy w Ciebie wierzą , jak można słuchać człowieka który poczucie spełnienia , Jedności i miłości nazywa samooszukaniem.
            Ehh panie dorosly , mam nadzieje spotkamy się kiedys na ulicy w prawdziwym swiecie chcialbym Zobaczyc jak silny i pewny siebie jestes Tato

          • Miłość wręcz spływa strumieniami z Twoich wypowiedzi :D

          • Ja

            Nie win mnie , Jestes ode mnie znacznie starszy , i to Twój przekaz sprawia że przestaje wierzyć w milosc i mam ochote być bardzo nie miły dla ludzi TObie podobnych

          • Ponownie – słaba ta Twoja miłość i akceptacja w takim razie… Byle dotknięcie i rozpryskuje się jak mydlana bańka.

          • Ja

            Gratulacje , niewiem jak Tobię się to udało , ale jestes bardzo Silny !
            Troche mi pewnie zajmie żeby powrócić do „fantazji” o miłości miedzyludzkiej.
            Nie ma miłosci w tych słowach , nie ma miłosci teraz we mnie , udowodniłes mi ze nie jestesmy polączeni .
            Zastanów się co robisz

          • Wiem co robię. Próbuję Cię skierować do poszukania realnej pomocy, np. psychoterapeutycznej, a nie ułudy która pęka pod byle dotknięciem.

          • Ja

            Dobrze Wiesz że doszukiwaniem się wątpliwości na temat wiary w miłość nie dajesz żadnej pomocy , i pewnie też wiesz że nie ma czegoś takiego jak „realna pomoc psychoterapeutyczna” w Polsce ,
            Mój brat przeszedł 11 szpitali w Krakowie , i zrobili z niego warzywo.
            Ja Dzięki drodze tego co nazywasz „fantazją” i dzięki ludziom których określasz jako Świrów bądź postacie Mityczne odnajduje spokój , doświadczam światła i ciepła.
            Kiedy są gorsze dni , umysł automatycznie staję sie podatny na destruktywne informacje w telewizji bądź internecie, tak jak ja poddałem się Twojemu blogowi , to stanowi zarówno o Twej Sile jak i mej słabości , zgadzam się , ale to że moja miłość rozpryskuje się jak Bańka nie umniejsza ani Mojej Miłosci , ani Ideologii Hawkinsa , Jezusa czy Buddy , Tylko świadczy o mojim błędnym postrzeganiu i poddaniu się emocji .
            Dlatego moje gratulacje są szczere , bo jest to dla mnie kolejne pole do Nauki , często Ludzie mnie frustrują , ale nigdy do tego stopnia by pisać komentarze i czuć w środku że muszę coś przekazać.
            A zapominam że często wszyscy mamy rację , tylko żyjemy w paradoksie .
            I Moja złość oczywiscie nie była konkretnie do Ciebie , tylko do wszystkich Ludzi myślących tak „turbo racjonalnie” , bo Kiedy Grasz odjechane Melodie choć ich nigdy się nie uczyłeś , czujesz orgazm całego Ciała , ludzie też to czują , wszyscy się uzdrawiają , a ktoś zaczyna swoją naukową paplaninę i wszystko Pryska to szlag czlowieka trafia.
            to jakbyś miał najpiękniejszy seks swojego zycia , czułbyś że przeplatasz sie z umysłem ukochanej , było by naprawde Cudownie , ale nagle wszystko pryska bo ktoś zaszczepił ci Racjonalne myslenie , i przeciez to tylko organizmy ktore przez popęd chemi i hormonow sie zbliżaja w celu rozmnażania , a pozniej to wszystko nabiera rozpędu i nawet nie wiesz kiedy to się dzieje ale żyjesz w świece bez Miłości bez kreatywności…
            I w świecie muzyki widzisz to najlepiej… Gdzie pozniej Ci „racjonalni” i wykształceni klękają przed „świrami” bez szkoły, bo wszystko co najcenniejsze jest nie do opisania i nie da się grać z miłością przeliczając wszystko .
            Racjonalne postrzeganie zamyka całkowicie duchowe widzenie ,wierząc tylko w rzeczy potwierdzone Naukowo zamykamy sobie dostęp do Cudów.
            Ale nie złosci mnie już to , jest światło , jest miłość , są przytulenia , jest bezinteresowną pomoc , kiedyś naucze sie Patrzyć z miłościa na taki przekaz jak Twój.
            Wierze żę ty też nauczysz sie kochać takich jak Ja , wierze ze to taki chwilowy okres Twojej Dumy i Pogardy.
            To jak ktos kto przestaje Cpać i Cisnie wszystkim co ćpają.
            ALe Wejdziemy kiedyś ponad to :)
            Dziękuje tez za liczne odpowiedzi , a Pomoc mi nie potrzebna , wystarczy ze nie wchodzę na Internet, w prawdziwym świecie nie frustrują mnie zamknięte głowy , poprostu gram im Muzyke a oni rozumieją i czują zazwyczaj :)

            A potrzeba obrony Hawkinsa bierze mi się z tąd że znam mnostwo ludzi którzy dzięki niemu wyszłi z egoizmu , skąpstwa , nienawiści.
            Wszelkie wątpliwości moga tylko sprawiać że Ci ludzie będą potrzebowali znowu mnóstwa czasu żeby znaleźć nową droge która da im radość i spokój – i tu się zaczyna twoja korzyść , bo przecież Ty już masz dla ludzi lepszą droge :D

            Ale nic ja sero znikam do swojego swiata fantazji , z wyymaginowanymi Przyjaciółmi ..

            A jakbys wiedział cokolwiek o Nauce Hawkinsa to wiedziałbys że jego droga jest zgodna z naukami wszystkich mistrzów swiata ze wszystkich kontynentów , on nie uczy nas nic nowego , on jedynie pomaga oczyścić pewne mechanizmy które nas zaślepiają , tą wiedze każdy ma w środku , każdy wie że miłość uzdrawia , ale usilnie probujemy obalić ta ideologie.
            A ja juz wychodze z dyskusji i znowu będe milczeć latami , bo raz ze Granie muzyki lepiej mi wychodzi , a dwa ze jest mnostwo ludzi którym trzeba pomoc i dac szczęscie , i można to zrobić jak się nie zamula na kompie.

            Pozdrawiam

          • Realna pomoc psychoterapeutyczna jak najbardziej działa. Przykro mi z powodu Twojego brata, mam nadzieję, że w końcu znajdzie wartościową pomoc, nie jest to jednak dowodem na brak możliwości skutecznej pomocy w tym obszarze. Niestety, jakkolwiek to brutalnie zabrzmi, miał po prostu pecha. Tragiczne, zwłaszcza gdy dzieje się to komuś bliskiemu. Niestety niekiedy się dzieje.

            Niestety, nieporównywalnie więcej osób ze strzaskanymi życiami znajdziesz po Hawkinsie i innych guru z Sedony. Tyle, że wpatrzony w swojego guru tego nie widzisz.

          • Ja

            HAhahhahahaha miał poprostu pecha ?
            Na jakiej podstawie piszesz takie bzdury ?
            Gdzie widziales ludzi rozstrzaskanych od Hawkinsa ? bądz mistrzów na ktorych on naprowadza ?
            Śpiewają , cieszą sie, zdobywają umiejętnosci ,
            A ci co wybrali twoją droge są na lekach wpatrzeni w Ekrany.
            a już nie mówie co sie wyprawia w szpitalach psychiatrycznych

          • Na podstawie znajomości skuteczności terapii. A ludzi złamanych przez ezobzdury niestety spotkałem bez liku. Niektórych składałem nawet do kupy.

          • Ja

            Przecież nie wiesz nic o Hawkinsie a sprowadzasz go do poziomu Ezoteryki.
            Cierpisz na Egomanie , Życie jeszcze przetrzę Tobie Oczka.

            Na podstawie znajomości skuteczności terapii stwierdzasz ze Ludzi zniszczonych przez Wiare jest wiecej niż przez psychologów ?
            Naprawde Tobie trzeba mocnego leczenia.
            Wogóle niechcesz zobaczyć drugiej strony , co myślisz że ja kłamie ?
            Życie akurat chciało mi coś pokazać , i przez sytuacje Bliskich mi osob z chorobami , mam świetny wgląd w to wasze Oszustwo,
            Dobrze wiecie że umysł nie potrzebujee nic oprócz wiary żeby się uzdrowić. ale staracie sie wszystko zakomplikować , i dlatego bojicie się każdej osoby która mówi że tak jest .

          • „Cierpisz na Egomanie , Życie jeszcze przetrzę Tobie Oczka.”

            To miłość, szacunek czy nieocenianie? :)

          • Ja

            Wszystko naraz , bo ja nie oceniam że jestes zły ani dobry , pisze to naprawde z Miłości do ciebie , chciałbym żebyś troszkę przejrzał na oczy , bo tak jak ja krzywdziłłem Wierzących przez własne Ego Tak ty mozesz krzywdzić również.
            Naprawde EGO , EGOMANIA , to dla Ciebie jest obraza ?
            Czymże jest Ego /? dla mnie jest tylko stosem przekonan które zamyka nam Poznanie.
            I to wlasnie Twoje Ego zaklada z góry że ja chce z tobą wygrać mieć racje i coś udowodnić , gdybyś był ponad swoim Ego widziałbyś brata i wiedziałbyś że tak jak kazdy szukam Jedności i byłbyś otwarty na Poznanie i skupił byś się w pełni na poszerzanie swoich umiejętności i wiedzy , zamiast na hejtowaniu nauczycieli duchowych i róznych fajnych ludzi , bylo by to lepsze dla kazdego.
            Ale widocznie musisz przeżyc swoją karme , ktoś Cie tak samo osądzi jak ty sądziłeś, i nazwie cie FAKE.
            Bo Tak samo jestes w błędziie jak każdy z nas. o to mi chodzilo jak pisałem że jesteś tak samo głupi jak Ja , jesli Cie to obraziło to tylko potwierdziło Prawde.

          • Ja

            a z Nieocanianiem w cąłym środowisku Wiary , chodzi tylko o to zeby nie oceniać na podstawie przekonań , bo to zamyka poznanie , ale żeby oceniać Tylko w połączeniu z najwyższym Ja ,

          • Ja

            Wypowiadasz się o nauce o której nie wiesz nic.
            Jeszcze zakladasz że skrzywdziła mnostwo ludzi ktorych Tobie przyszło składać do kupy.
            Jak inaczej to nazwać niż egomanie ?
            A miłość w mojej terminologii to nie klepanie po głowce i przytakiwanie , tylko wytrwała walka o Świadomość Jedności brata z bratem , ja nie jestem Hipisem sorry.
            Ja uważam że można nawet zabić z Miłości (np. gwałciciela) . Miłość mi sie objawia światłem i jest niepodważalna, i gdy ktoś łamie jej prawa to trzeba reagować.

          • Ok, daje sobie spokój. Ewidentnie jesteś mocno zgubiony w tych odlotach. Żal mi Ciebie. Życzę Ci znalezienia porządnej pomocy, zanim iluzja, którą sobie zbudowałeś rozsypie się jak domek z kart. Powodzenia, pa :)

          • Ja

            Zal Ci czego ? że dzięki Wierze w rzeczy niezbadane naukowo przestałem ćpać , i zaczałem bezinteresownie pomagać , odbudowałem relacje , stworzyłem dużo Muzyki która daje nadzieje i doświadczam Cudów ?
            Czy Tego że nie przyznaje Tobie Pełnej racji ?
            A może Żal Ci bo nad takimi ludzmi nie masz kontroli i zarobku?
            Ludzie jak Ty zawsze Chcą zniszczyć Moc Uzdrowienia , zawsze sie zastanawiałem czemu , czemu oni tak nie lubią placebo.. dziś już wiem , wiem że gdyby każdy sam się uzdrawiał to oszuści nie zarabiali by ani grosza , a Jedynie by była potrzeba prawdziwych lekarzy tam gdzie Wiara nie daje rady,
            Jednak Ludzie Tacy jak ja , postawieni w obliczu śmerci , nie mieli wybóru , i musieli uwierzyć że jest coś więcej , bo wasza „nauka” nie miala odpowiedzi i skazywala na śmierć , i potrzebne były Cuda , i Teraz Zrozum mnie drogi Bracie , że twój punkt widzenia wyklucza możliwości Cudów , i nie musisz dokladać wątpliwości w świecie w którym jest ich mnóstwo i ciężko o uzdrowienie.
            Zobaczymy czy będziesz taki pewny siebie jak Twoja iuzja się posypie , Kiedy zabraknie zmysłów , czy wogóle Siebie rozpoznasz??
            moja „iluzja” nie może się rozsypać bo nie stworzyłem jej Ja, i niczego nie staram się trzymać ani budować , bo to strata czasu.

          • Lol

            Ludzie chorzy i tak mają problemy. Nie dodawaj im kolejnych, to naprawdę nie jest wobec nich uczciwe!

          • Ja

            obyś tylko zrozumiał że sam jestes zagrożeniem dla zdrowia i dobra wielu ludzi . PA :(

          • Katarzyna

            Cześć! Czy mógłbyś wyjaśnić co to znaczy „być złamanym przez ezobzdury”? czy chodzi o to ze idee promowane przez ezo-goru tak zniekształcily ich postrzeganie rzeczywistości, że przestali radzić sobie w życiu? mógłbyś napisać coś więcej na ten temat? jaki jest mechanizm tego wpływu? może polecisz coś do przeczytania w temacie?

          • Zagubienie w rzeczywistości. Wykształcenie różnych zaburzeń. Zniszczenie relacji w życiu. Nieco hardkorów (łącznie z jednym guru gwałcącym swoje uczennice „bo opętywał go demon”). Mechanizmów jest sporo, nieco już w archiwalnych wpisach pisałem.

          • Michał Stolarczyk

            Szanowny Kolego,

            W Krakowie jest całkiem sporo dobrych terapeutów czy psychiatrów. Głównie prywatnych.

            Przypuszczam, że na pierwszy ogień każdy woli ośrodki NFZ. I tu dobre opinie mam o Zakład Leczenia Zaburzeń Nerwicowych i Behawioralnych na ul. Lenartowicza 14, jak również oddział psychiatryczny CM UJ na Kopernika.
            W przypadku mocnego kryzysu emocjonalnego skorzystałbym z Ośrodka Interwencji Kryzysowej na Radziwiłłowskiej 8B – tam leczenia się nie uzyska, ale można uzyskać wsparcie i wskazanie dalszych kierunków postępowania.

            Ogólnie nie jest aż tak źle ;)

  • Michał Stolarczyk

    Niedawno trafiłem na jakiś wpis w internecie, który starał się streścić koncepcję Sheldrake’a. Przyznam, że byłem pozytywnie zaskoczony (przy założeniu, że była ona wierna) ponieważ koncepcja tych całych „pól morficznych” wydawała się naukowa.

    Mam na myśli, że S. podawał klasę zjawisk, których nie dało się (jego zdaniem) sensownie wyjaśnić w w ramach istniejących teorii, formułował własną teorię, która na dodatek była falsyfikowalna. Wszystko wyglądało dobrze. Prawidłowe podejście teoretyczne.

    Nie wiem co się z tym działo dalej. Z tego co piszesz, to on sam miał już poważne problemy z rzetelnym eksperymentowaniem, a świat nauki albo na wstępie jego koncepcję odrzucił (ponoć fala krytyki była od początku potężna) albo się nad tym w końcu pochylił, ale z badań nic nie wyszło. Tego wątku póki co nie znam.