Każdego dnia dostaję od ok. pięćdziesieciu do ok. dwustu maili. Większość z nich to spam, ale niektóre to zgłoszenia od klientów, inne pytania od czytelników, itp.

Przy takim nawale poczty, niezbędna jest szybka jej ocena, krótka, prosta reguła pozwalająca ocenić, czy coś jest spamem, czy nie.


Moich 50-200 maili nie jest dzisiaj niczym niezwykłym. Wiele osób ma taki, lub nawet większy natłok poczty. Wiele osób ma takie reguły oceniania, czy coś jest spamem, czy nie.

A jednak regularnie dostaje maile, których temat i użytkownik są opisane tak, że nie sposób nie pomylić ich ze spamem. Choć staram się być na to wyczulony, jestem pewien, że przez lata wiele maili od klientów trafiło u mnie do kosza.Po prostu zbyt przypominały z wyglądu spam.

spam

Dlatego, zwłaszcza jeśli masz wrażenie, że Twoje maile zbyt często nie dostają odpowiedzi, sprawdź tych kilka kwestii:


1. Czy moja nazwa nadawcy sugeruje żywą osobę?

Niestety, często zdarzają się nadawcy opisani jako „info”, „sklep”, „firmax@firmay.pl”, albo nawet „bez nadawcy”. Niektóre osoby, zwłaszcza mające obce korzenie, mają też po prostu imię i nazwisko, które może się niestety kojarzyć z nigeryjskim czy azjatyckim przekrętem typu „bóg dobry, mój klient wielce czcigodna prezydent bank nigeria…”

Oczywiście, zdarza się, że będziesz pisać z firmowego konta, albo po prostu masz takie imię i nazwisko. Nic w tym złego, tylko weź pod uwagę, jak może to być odbierane i zadbaj o to, by tytuł maila nie kojarzył się już z masowo wysyłanym spamem.


2. Czy tytuł maila przypomina ofertę handlową?

„Okazja”, „Zapytanie”, „Info”, itp., zwłaszcza w połączeniu z nazwą nadawcy wskazaną w punkcie pierwszym, mają ogromne ryzyko bycia wykasowanymi jako handlowy spam. Weź to pod uwagę i wybierz tytuł, który mówi nieco więcej.


3. Czy tytuł maila przypomina nigeryjski spam?

„Hello”, „Cześć”, „Witam”, „Przyjacielu”, itp. również mogą łatwo trafić do kosza, bo zbyt kojarzą się z łańcuszkami spamowymi.


4. Czy tytuł maila jest pusty?

Brak tytułu niestety bardzo mocno sugeruje spam, dlatego zadbaj o to, żeby coś napisać, choćby przekopiuj pierwsze słowa listu


Co robić w zamian? Jak więc zadbać o to, by zwiększyć szanse na to, że Twój list będzie przeczytany?

a) Zadbaj o opis nadawcy – najlepiej imię i nazwisko/ imię i nazwisko + organizacja. Przejrzyste, czytelne, trudne do pomylenia.

b) Zadbaj o tytuł opisujący temat listu. Zamiast „cześć” – „prośba o pomoc”, „propozycja współpracy w zakresie XY”, „potrzebuję informacji na temat YZ”, itp.

Zajmie Ci to jedynie sekundę dłużej, a takie maile będą odporne na przypadkowe potraktowanie jako spam.


Lean Mind Experience - kurs, który zapewni Ci narzędzia do niezwykle głębokiego rozwoju. Dziewięć intensywnych dni, trzy zjazdy rozwojowe, poświęcone Twoim relacjom, skutecznemu działaniu i świadomości emocjonalnej. Nasycony praktycznymi rozwiązaniami, skupiony na tym, co buduje w Twoim życiu realną, codzienną wartość. Esencja ponad dziesięciolecia pracy nad skutecznym rozwojem.


Jeśli lubisz te materiały, polub i fanpage bloga :)


Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis