Czy jesteś uprzywilejowany?

Czy jesteś uprzywilejowany?

Zatrzymaj się na moment zanim odpowiesz. To pytanie jest wbrew pozorom bardzo podchwytliwe.  Z dość prostego powodu: ludzie zwykle nie są świadomi swojego uprzywilejowania. Nic dziwnego! W socjologii uprzywilejowanie definiujemy jako specjalne prawo lub przewaga dostępne wyłącznie pewnej osobie lub grupie osób. A przewagi i specjalne prawa mają to do siebie, że dostrzegasz je głównie wtedy, gdy z jakiegoś powodu ich nie masz, albo jeśli właśnie je zyskałeś.

Jeśli przez całe życie było Ci w jakimś zakresie łatwiej, to zwykle nawet tego nie dostrzeżesz. Jeśli dostrzeżesz, prawdopodobnie przypiszesz to swoim pozytywnym cechom – pracowitości, inteligencji, sympatyczności. W końcu każdy lubi o sobie dobrze myśleć.

Przywilej często kojarzy się z ultrabogatymi popijającymi drinki przy basenie. W rzeczywistości to cała skala…

Tymczasem większość z nas jest mniej lub bardziej uprzywilejowana. Warto zdać sobie z tego sprawę, gdyż daje to naprawdę wiele korzyści:

a) Możemy czysto, po ludzku to docenić. Tak, jestem uprzywilejowany, raczej tego nie zmienię, ale mogę przynajmniej to docenić.

b) Możemy trafniej oceniać swoje i innych wyniki w tych obszarach, w których jesteśmy uprzywilejowani. W końcu racjonalnym jest słuchanie ludzi bardziej kompetentnych od siebie w danej dziedzinie, prawda? Świadomość własnego uprzywilejowania ułatwia nam trafniejszą ocenę swoich i cudzych kompetencji.

c) Możemy wyzbyć się aroganckich postaw względem innych ludzi, których gorsze wyniki są konsekwencją ich braku uprzywilejowania, a nie mniejszych starań czy potencjału. Zachowanie arogancji wobec osób równie lub bardziej uprzywilejowanych jest opcjonalne ;)



Przerwa na reklamę ;)


Chcesz dojść do siebie po zakończonym związku? Pakiet Autocoachingowy Odkochanie pomoże Ci o to zadbać!


Wracamy do artykułu :)



Jak ocenić swoje uprzywilejowanie? Na zachodzie dużą popularność zdobywa ostatnio ćwiczenie zwane „spacerem przywilejów”, w którym uczestnicy stają w szeregu, po czym – gdy usłyszą określone pytanie – zostają w miejscu albo wykonują krok w przód/tył.  Chciałem Ci zaproponować pewną wersję tego ćwiczenia – zamiast wykonywać kroki, będziesz po prostu sumować punkty (jeśli dane pytanie Cię nie dotyczy, daj sobie za nie 0 punktów). Poniższe pytania opierają się w większości na pytaniach ze spaceru przywilejów, ale zaadoptowałem część z nich do naszych warunków. Jeśli pytanie jest niejasne, wybierz interpretację, która wydaje Ci się najsensowniejsza. Zaczynasz od 0 punktów, z każdym punktem dodajesz lub odejmujesz jeden punkt.

1. Jeśli Twój rodzic lub rodzice pracowali nocami i weekendami by utrzymać Twoją rodzinę -1

2. Jeśli zdarza Ci się obawiać napaści seksualnej lub molestowania seksualnego –1

3. Jeśli możesz publicznie okazywać swoje uczucia dla partnera romantycznego bez obaw przed wykpieniem czy przemocą +1

4. Jeśli zostałeś kiedykolwiek zdiagnozowany jako osoba z chorobą/zaburzeniem psychologicznym lub psychologiczną albo fizyczną niepełnosprawnością -1

5. Jeśli głównym językiem mówionym w Twoim domu gdy dorastałeś był polski lub angielski +1

6. Jeśli pochodzisz ze wspierającej rodziny +1

7. Jeśli próbowałeś kiedyś zmienić sposób w jaki mówisz lub swoje manieryzmy aby zyskać większa wiarygodność i szacunek -1

8. Jeśli możesz pojechać gdziekolwiek gdzie chcesz w swoim kraju i łatwo kupić kosmetyki pasujące do naturalnych kolorów i cech Twojej skóry i włosów +1

9. Jeśli wstydziłeś się swoich ubrań lub domu gdy dorastałeś -1

10. Jeśli możesz popełniać błędy, a ludzie nie będą przypisywać Twojego zachowania do wad Twojej rasy lub płci +1

11. Jeśli możesz legalnie poślubić osobę, którą kochasz, niezależnie od miejsca zamieszkania +1

12. Jeśli urodziłeś się w Polsce lub w krajach pierwszego świata (USA, Kanada, Europa Zachodnia, Australia) +1

13. Jeśli Ty albo Twoi rodzice przeszli kiedyś rozwód –1

14. Jeśli czułeś, że dorastając masz odpowiedni dostęp do zdrowej żywności +1

15. Jeśli jesteś dość pewny, że przy aplikacji do pracy decydowałyby Twoje zdolności i kwalifikacje +1

16. Jeśli bez wahania zadzwoniłbyś po policję w problematycznej sytuacji +1

17. Jeśli możesz wybrać się do lekarza ilekroć masz taką potrzebę +1

18. Jeśli czujesz się komfortowo wyrażając otwarcie swoje emocje +1

19. Jeśli kiedykolwiek byłeś jedyną osobą swojej rasy/płci/statusu społeczno-ekonomicznego/orientacji płciowej w klasie szkolnej lub uniwersyteckiej albo w zespole w pracy, –1

20. Jeśli zapożyczałeś się aby móc się uczyć –1

21. Jeśli święta i wolne dni, ferie, wakacje są rozłożone tak, w tym czasie odbywały się święta religijne, które obchodzisz, +1

22. Jeśli pracowałeś w liceum i/lub na studiach –1

23. Jeśli czujesz się bezpiecznie wracając samemu do domu w nocy +1

24. Jeśli podróżowałeś kiedyś poza krajem +1

25. Jeśli kiedykolwiek czułeś, że osoby Twojej rasy, orientacji seksualnej, płci lub z Twoją niepełnosprawnością NIE SĄ wystarczająco trafnie lub często reprezentowane w mediach, –1

26. Jeśli czujesz się pewny, że Twoi rodzice mogliby Cię wspierać finansowo gdybyś znalazł się w trudnej sytuacji finansowej, +1

27. Jeśli kiedykolwiek byłeś prześladowany lub wyśmiewany w związku z czymś, czego nie możesz zmienić (wiek, rasa, grupa etniczna, orientacja seksualna, płeć, niepełnosprawność, itp.) –1

28. Jeśli gdy dorastałeś w Twoim domu było ponad 50 książek +1

29. Jeśli w szkole podstawowej uczyłeś się o kulturze i historii swoich przodków +1

30. Jeśli któryś lub oboje z Twoich rodziców lub opiekunów uczęszczało na studia +1

31. Jeśli kiedykolwiek dorastając wyjechałeś z rodziną na wakacje +1

32. Jeśli możesz kupić nowe ubrania lub iść zjeść na mieście kiedy chcesz +1

33. Jeśli kiedykolwiek zaproponowano Ci pracę dzięki kontaktom z przyjacielem lub członkiem rodziny +1

34. Jeśli jeden lub oboje z Twoich rodziców został kiedykolwiek zwolniony lub pozostawał na bezrobociu nie ze swojego wyboru –1

35. Jeśli kiedykolwiek czułeś się źle ze wzgledu na żart albo stwierdzenie, które usłyszałeś odnośnie swojej rasy, grupy etnicznej, płci, niepełnosprawności, wyglądu albo orientacji seksualnej, ale nie czułeś się na tyle bezpiecznie by zareagować w tej sytuacji –1

36. Jeśli Twoi rodzice lub rodzina zachęcali Cię do ukończenia studiów +1

37. Jeśli były takie sytuacje w Twoim życiu, że musiałeś zrezygnować z posiłku, bo w domu nie było jedzenia ani nie było Cię stać na jego zakup –1

38. Jeśli dorastałeś w mieście +1

39. Jeśli nie masz w swoim domu dostępu do internetu -1

40. Jeśli kiedykolwiek czułeś, że ominął Cię znaczący awans ze względu na Twoją płeć, rasę, grupę etniczną, orientację seksualną, niepełnosprawność, itp. -1

41. Jeśli Twoja rodzina kiedykolwiek odziedziczyła pieniądze lub nieruchomości +1

42. Jeśli zostałeś kiedyś zatrzymany i przesłuchiwany przez policję lub straż miejską, gdyż „wyglądasz podejrzanie” –1


Minimalny wynik to  -16 ; maksymalny to +26

Mój, jeśli Cię to interesuje, to +22. Bardzo wysoko, ale przynajmniej mam tego świadomość. Znam niestety liczne osoby z „maxem”, które zupełnie nie są świadome swojego wyniku.

A jaki jest Twój?

To jak? Czy jesteś uprzywilejowany?



Rekrutacja na wiosennego Praktyka Beyond NLP już się rozpoczęła :) Zarezerwuj swoje miejsce już teraz i skorzystaj ze zniżki w przedpłacie! Więcej informacji znajdziesz na BeyondNLP.pl


Jeśli lubisz te materiały, polub i fanpage bloga :)


Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis
  • Ok pochwalę się :)
    +19 to dobrze czy przeciętnie? Jestem świadoma dziedzin w których uprzywilejowania niestety brak, bo mam takie. Ale rzeczywiście ciekawe ćwiczenie, które pozwala docenić te w których jesteś. Nawet nie przypuszczałam, że też mam ich sporo oraz dość dużo „nie dotyczy”. Niestety przywileje odgrywają rolę, nawet większą niż nasze starania o lepsze życie i gdyby nie one to dla wielu osób byłoby ono trudniejsze albo doszłoby do czegoś wolniej. Pozdrawiam

  • Czy pytanie 2:
    „Jeśli zdarza Ci się obawiać napaści seksualnej lub molestowania seksualnego +1”
    nie powinno być „-1”?

    • Rafał

      Chodzi chyba o to, że jak obawiasz się molestowania to znaczy, że jesteś atrakcyjny :)

      • Piotr Bekier

        Też o tym na początku pomyślałem :P. A myślałem, że tylko ja mam takie szowinistyczne skojarzenia :D

    • Powinno, nie skorygowałem przy zmianie niejasnego tłumaczenia.

  • anonim internetowy

    12 to dużo czy mało?

    • Piotr Bekier

      Też mam 12 ale obstawiam że to tak przeciętnie, zważywszy że min. to -15 a najwięcej to + 27

  • Daniel P

    Może mógłbyś powołując się na jakieś dane pokrótce wytłumaczyć czemu pewne rzeczy należy uważać za przywileje (jak punkty 28, 29, 31, 32)? Pomogłoby to lepiej je sobie uświadomić.

    • 28. Ilość książek w domu w trakcie dorastania jest wybitnie, nawet bardziej niż wykształcenie rodziców skorelowane z wyższym wykształceniem, karierą, itp. To bardzo silny czynnik wpływający.

      29. Dotyczy mocno imigrantów – jeśli uczysz się o nieswoich przodkach w szkole, to automatycznie jesteś „tym obcym”…

      31. Mówi dużo o majątku rodzinnym, pozycji społecznej i nie tylko.

      32. Ponownie, majątek mówi dużo.

  • greg

    7pkt, paradoksalnie nie miałem poczucią że mało mam przywilejów

    • 9 – ja tak samo. Pytania są tak skonstruowane, że w pasuje tu kilka odpowiedzi i równie dobrze mogłabym osiągnąć 0 lub 20.

  • Dominikos

    Nie za bardzo rozumiem, co to jest uprzywilejowanie. Piszesz: „specjalne prawo lub przewaga dostępne wyłącznie pewnej osobie lub grupie osób”. Każde prawo, jeśli jest specjalne i każda przewaga musi być dla kogoś niedostępna, więc spełnia podaną definicję.
    Czy można mieć jakieś osiągnięcia w życiu bez uprzywilejowania?
    Rozumuję np tak: osiągnąłem wysokie zarobki dzięki ciężkiej pracy, a pracowałem ciężko dzięki temu, że jestem pracowity, a jak to się stało, że jestem pracowity – musiałem w jakiś sposób się pracowitym stać, więc albo miałem warunki, które pozwoliły mi rozwinąć taką cechę albo miałem warunki ku temu, żeby rozwinąć w sobie inne cechy, które pozwoliły mi pracować nad sobą i tę pracowitość rozwinąć.

    Czy takiego rozumowania nie można zawsze przeprowadzić?
    Również cechy wrodzona jak np. ponadprzeciętna inteligencja spełniają definicję przewagi dostępnej pewnej grupie osób.

    BTW. 2pkt

    • Kamil

      Wydaje mi się, że sprawa wygląda następująco: każdy sukces oparty jest na pewnych uprzywilejowaniach oraz obarczony jest kosztem psychofizycznym np. emocjonalnym. Niestety, nawet będąc najinteligentniejszym człowiekiem na świecie nie przyswoisz wiedzy bez wysiłku, choć pewnie przyjdzie to pewnie szybciej i w tej szybkości upatrywałbym uprzywilejowania. Przy okazji: inteligencja wrodzona to tylko część zdolności umysłowych – możesz myśleć bardziej racjonalnie, jeśli się pewnych rzeczy nauczysz.

      To tak jak ze sportowcami – możesz się urodzić w Afryce i mieć większe uprzywilejowanie w bieganiu (przynajmniej tak się zdaje, nie wiem, czy są dane potwierdzające to stwierdzenie, ale to tylko przykład), ale jeśli nie włożysz w to ciężkiej, nieprzyjemnej pracy to i tak nie staniesz się mistrzem olimpijskim.

      Być może pracowitość pochodzi ze wpływów środowiska. Co nie zmienia faktu, że bycie pracowitym jest mniej przyjemne emocjonalnie niż bycie leniem. Niestety, w naszym dzisiejszym, złożonym świecie przyjemność emocjonalna i krótkotrwałe korzyści często nie są tożsame z długoterminowymi korzyściami np. szybka jazda samochodem może być bardzo przyjemna, ale może się skończyć mandatem – celowo więc rezygnujemy z przyjemności myśląc o przyszłości.

      • Dominikos

        1. Żeby móc włożyć ciężką pracę w stanie się mistrzem olimpijskim, potrzebujesz warunków, by móc tę pracę włożyć np. przywileju życia w warunkach względnego pokoju.

        2. Jak dłużej się nad tym zastanawiam, to to czy uznamy daną cechę za przewagę jest względne. Weźmy na przykład posiadanie rodziców prawników, prowadzących renomowaną kancelarię, z dorobkiem naukowym. Czy jest to przywilej?

        a) tak, jeśli porównamy takie dziecko z inną osobą, która chce zostać prawnikiem
        b) ale może być wręcz utrudnieniem, jeśli owo dziecko chce zostać gwiazdą muzyki pop?
        c) a może ci rodzice byli ze względu na swój zawód i prestiż dużo bardziej wymagający, więc to bardziej przeszkadzało niż ułatwiało zostanie prawnikiem?
        d) albo może dziecko prawników wcale nie chciało pomocy w karierze i w związku z tym, musiało wyjechać do innego miasta, żeby nikt go nie kojarzył z rodzicami?

        3. Reasumując, to czy daną cechę uznamy za przewagę zależy od celu jaki chcemy osiągnąć i powiązania danej cechy z innymi. Zatem nie można stwierdzić, że obiektywnie/absolutnie ktoś jest uprzywilejowany. W ogóle pojęcie uprzywilejowania ma bardzo ograniczoną przydatność. Zupełnie nie ma zastosowania przy porównywaniu życia buddyjskiego mnicha i milionera z Teksasu.

        • Kamil

          Ad.1. Tak, dokładnie to samo twierdzę :) To jest właśnie uprzywilejowanie, które jest jednym z czynników wspierających w osiągnięciu sukcesu.

          Ad.2-3. Tak, masz rację. To co dla jednego będzie uprzywilejowaniem dla drugiego będzie ograniczeniem. Ale w tym teście są mierzone fakty będące dla zdecydowanej większości ludzi czynnikami wspierającymi realizowanie ich potrzeb czyli uprzywilejowaniem. Myślę, że wyjątków jest bardzo mało. Zresztą może ich liczba jest nawet przebadana, skoro ktoś taki test stworzył.

          Ad.4. Cytat Artura: „Ilość książek w domu w trakcie dorastania jest wybitnie, nawet bardziej niż wykształcenie rodziców skorelowane z wyższym wykształceniem, karierą, itp. To bardzo silny czynnik wpływający.”. Czyli ilość książek w domu a nie możliwość ich wypożyczenia jest czynnikiem wspierającym. Zresztą łatwo to sobie wyobrazić, bo dziecko samo nie pójdzie do biblioteki, a rodzice mogą nie mieć czasu albo może być do niej i tak można wymieniać kolejne powody. Jak książka jest w domu to może w każdej chwili do niej zajrzeć z ciekawości. A jak w bibliotece to dziecko nawet może nie wiedzieć, że tam są ciekawe książki.

          • Dominikos

            Ad. 1 Zatem ponawiam pytanie – czy można mieć jakieś osiągnięcia w życiu bez uprzywilejowania?

            Ad. 2-3 To ja pójdę jeszcze dalej w moim rozumowaniu. Uprzywilejowanie zależy nie tyle od tego, jakie są cele danej osoby, ale od tego jakie są cele osoby oceniającej. Bo np. bogaci rodzice będą uprzywilejowaniem dla większości ludzi, ale jeśli rzecz ocenia osoba religijna, która uważa, że „Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego”, to wcale nie jest to dla nich uprzywilejowanie. Niezależnie od tego jak sami siebie oceniają.

            5. Czy zatem stwierdzenie jestem uprzywilejowany, to przypadkiem nie jest ocena mojej sytuacji, a po prostu afirmacją moich celów/strategii życia?

          • Ad 2-3. Nope, ponownie. Uprzywilejowanie oznacza, że jest Ci nieporównywalnie łatwej robić w życiu cokolwiek. Łącznie ze staniem się fanatykiem religijnym :)

            5. Nie, nie jest. Prawdopodobnie to co robisz jest próbą racjonalizacji uprzywilejowania swojego :)

        • 2. Tak, to jest przywilej. Gwarantuje Ci, że w takiej sytuacji wobec dowolnego dziecka z rodziny bezrobotnych masz przewagę niezależnie od tego czy chcesz zostać prawnikiem, muzykiem pop czy nawet śmieciarzem.

          3. Nie, wiele cech stanowi obiektywnie przewagę.

          4. Nie chodzi o sam fakt dostępu do książek. Chodzi o dużą ilość korelatów, które niesie ze sobą fakt p.t. „50 książek w domu w okresie dorastania” i których możemy oczekiwać u takiej osoby..

          Niby wszyscy mają dostęp do bibliotek. Ale jakoś tak ci z 50+ książkami w domu w okresie dorastania robią lepsze kariery niż ci z 5, tak statystycznie.

    • Czy można mieć osiągnięcia bez uprzywilejowania? Tak.
      Czy ma się drastycznie, dramatycznie mniejszą szansę na takie osiągnięcia? Wciąż tak.

      Dlatego przynajmniej część osób dąży do redukcji uprzywilejowania, tak żeby warunki startowe były jak najbliższe dla wszystkich.

      Swoją drogą, ponadprzeciętna inteligencja akurat niespecjalnie koreluje z sukcesem życiowym.

      • Dominikos

        A. OK, z książkami już rozumiem, o co chodzi.
        B. Podaj przykład osiągnięcia bez uprzywilejowania, a ja znajdę dla niego uprzywilejowania, które umożliwiły to osiągnięcie (dla ułatwienia – zacznę pewnie od: bycia zdrowym i życia w warunkach pokoju)

        C. Podałem przykład dziecka prawników jako cechy, która uprzywilejowaniem może być albo nie być. W odpowiedzi dostałem zaprzeczenie, ale bez uzasadnienia. Czy możesz uzasadnić, dlaczego niby bycie dzieckiem prawników nie może być utrudnieniem w zostaniu muzykiem popowym? Jeśli rodzice będą utrudniać dziecku osiągnięcie takiego celu.

        D. Piszesz „wiele cech stanowi obiektywną przewagę”, ale czemu? Wymień kilka tych cech, a potem zastanów się, na ile są to przewagi dla buddyjskiego mnicha.
        E. To czy próbuję racjonalizować swoje uprzywilejowanie, nie ma żadnego wpływu na wartość logiczną wypisanych tu przeze mnie zdań – może w ogóle jestem botem, a nie człowiekiem;)

        • B. Będą jednostki które i chore i w warunkach wojny coś osiągnęły. Tylko znów, kwestia prawdopodobieństwa, dlatego zastanawiam się o co tu w ogóle dyskusja?

          C. Ponieważ jako dziecko prawników dorastasz w nieporównywalnie większym dostępie do kultury oraz z nieporównywalnie lepszym zapleczem finansowym niż dziecko dwójki bezrobotnych postpgrowców. I rodzice co najwyżej mogą Ci te finanse w pewnym momencie odciąć – ale i tak masz kontakty, itp. z miasta, inną siłę przebicia i wiele innych rzeczy, które dają Ci na starcie ogromną przewagę w porównaniu z dziećmi pospgrowców.

          D. Oczywiście, że są, z prostego powodu – bo w ogóle masz tu wybór. Dziecko postpgrowskie w ogóle nie usłyszy o czymś takim jak buddyzm, a co dopiero będzie miało opcje zostania mnichem buddyjskim.

          E. Dla wartości logicznej, owszem. Dla stylu dyskusji (próba zrozumienia vs próba podważenia argumentacji) dość duże, stąd wskazuje.

          • Dominikos

            B. Chodziło mi o konkretny przykład. Dlaczego? Dlatego, że uważam, że dla każdego podanego przez Ciebie osiągnięcia, jestem w stanie podać uprzywilejowanie, dzięki któremu to osiągnięcie było możliwe. Jeśli tak jest, to nie można mieć osiągnięć bez uprzywilejowania, a zatem definicja uprzywilejowania jest za szeroka.

            C. Rodzice prawnicy dają lepszy dostęp do kultury i lepsze zaplecze finansowe, które mogą być przewagę, ale może się z tym wiązać – na co wskazywałem również wymagania w stosunku do dziecka, specyficzny system wartości, które to mogą być utrudnieniem.
            Poza tym lepszy dostęp do kultury i lepsze zaplecze finansowe nie są przewagą w zostaniu zawodowym bokserem.

            To się opiera na tym, że nie ma absolutnych przewag, przewagi są zrelatywizowane do celów, a cele nie są dane z góry. Dlatego też nie może być absolutnego uprzywilejowania.

            D. Czy zatem należy to rozumieć tak, że jeśli dana cecha daje komuś więcej wyborów niż konkurencyjna, to jest uprzywilejowaniem?

            E. Tak w ogóle, to miałem 2 pkt – najmniej z osób komentujących – więc racjonalizacja mojego uprzywilejowania jest mało prawdopodobna.

          • B. Definicja podana powyżej nie ma charakteru ścisłego, a ilustrujący :) Ma pomóc rozmówcy zrozumieć problem, a nie służyć jako wytyczne do matematycznej analizy :)

            C. Nope, serio, skala utrudnień nie jest proporcjonalny. Lepsze zaplecze finansowe jest przewagą w KAŻDEJ karierze. Także w zostaniu bokserem – bo wiąże się np. z lepszym odżywianiem w toku dorastania i masą innych czynników. Próbujesz na siłę relatywizować, ale to niestety nie przejdzie.

            D. Przy tej ostrości terminów w dyskusji potrzebowałbym definicji „więcej wyborów” :)

            E. Ok :)

          • Dominikos

            Nie chciałem tu kruszyć kopi o terminy, ale wskazać właśnie, że nie do końca wiemy, o czym mówimy i to może wystarczyć do zabawy w internetowy test, ale pójście o krok dalej (a przecież to już jest przetarta ścieżka, ba! autostrada!) i popieranie przyznawania punktów za pochodzenie, parytetów czy innych tego typu „antyosiągnięciowych” rozwiązań wymaga dużo mocniejszej podstawy.

            Ad. C – nie w każdej: „Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego”:)

          • I twarda socjologia weryfikuje temat duuuużo mocniej, wciąż uzasadniając parytety, itp. Badań w temacie mamy bez liku – np. „arabsko” brzmiące nazwisko dramatycznie zmniejsza szanse na dostanie pracy – przy tym samym CV. CV podpisane jako kobieta musi mieć kilkukrotnie (9, jeśli mnie pamięć nie myli) razy tyle osiągnięć by dostać się na doktorat do uznanego specjalisty, niż CV podpisane jako mężczyzna. Itp. itd. Istnienie takich uprzedzeń jest bezdyskusyjne. Tyle, że nie o tym tutaj mówimy. Mówimy o teście mającym ludziom pomóc sobie uświadomić to jak wiele mamy do przodu.

            Ad. C jeśli chcesz dyskutować merytorycznie i ściśle, to argumentum ad biblicum powiedzonkum jest strasznie słaba. Zwłaszcza, że nie ma dowodów na prawdziwość tezy.

      • Kamil

        A tak z ciekawości – co najbardziej koreluje z sukcesem życiowym?

  • Roman

    Zawsze myślałem, że jestem super uprzywilejowany ze względu na wspierającą rodzinę, a tu wyszło 5 punktów, no popatrz!

  • Sandra

    Ja mam +22

  • Bekier Piotr

    Arturze mogę zapytać gdzie mogę znaleźć taką definicje przywilejów jaką podajesz tutaj? Staram się znaleźć w encyklopedii ale tam się odnosi tylko do prawa… Natomiast po szukaniu w google po frazie „socjologiczna definicja przywilejów” nic mi takiego niestety nie wyszukuje.