Czego o wizualizacji uczy nas Mona Lisa?

Jednym z najpopularniejszych problemów, o jakich słyszę od klientów jest „nie potrafię wizualizować, nie umiem sobie wyobrazić tych rzeczy na tyle dobrze, by z nimi coś zrobić”. Nawet dziś dostałem maila od kogoś, kto pytał o skuteczność technik wizualizacyjnych, bo gdy zamyka oczy, „widzi ciemność”.

No cóż, ja też :) O ile nie jestem w odpowiednim stanie – np. mocnego zmęczenia, na krawędzi snu – ja również, zamykając oczy, widzę ciemność. A nawet ciemność widzę.

Tyle tylko, że do skutecznej wizualizacji nie potrzeba tak naprawdę widzieć wiele więcej.

Pomyśl chwilkę o Mona Lisie. Przypomnij sobie jak wygląda ten obraz. Już? To czytaj dalej…

Mało kto zna ten obraz na pamięć, ale praktycznie każdy zdoła przywołać sobie na chwile jego wyobrażenie. Nie całego, nie idealne – może będzie to tylko przebłysk długich ciemnych włosów, uśmiech i ogólne skojarzenie ciemnych, stonowanych kolorów.

To częściowe, nieidealne wyobrażenie jest jak najbardziej wystarczającym poziomem wizualizacji, by z nim pracować. Podobnie, gdy pracując np. z Panoramą Społeczną zadasz sobie pytanie – „gdzie jest wyobrażenie mojego ojca” to nie musisz mieć pełnej sylwetki czy idealnie oddanych szczegółów – ogólny zarys, przebłysk w pełni wystarcza do pracy. Inna sprawa, że gdy już zaczniesz pracować z tym zarysem, często po chwili stanie się on bardziej wypełniony.

Co ciekawe, jest to tak naprawdę odzwierciedleniem tego, jak widzimy świat realny. Nasze oko ma relatywnie niewielką rozdzielczość – odpowiednik jednego megapiksela, więc dowolny telefon komórkowy ma dziś lepszą kamerę niż nasze oko. Nasz mózg nadrabia jednak te ograniczenia, tworząc dla naszej świadomości złożony obraz zbudowany z wielu oddzielnych, pojedynczych obrazów. Efektem ubocznym tego jest nasza skłonność do okazyjnego nie dostrzegania rzeczy, które są tuż przed naszymi oczyma i odwrotnie – poostrzegania czasem rzeczy innymi niż są.

To jednak bardziej ciekawostka na temat działania naszego mózgu. Istotą jest to, że wizualizacja jest naprawdę dostępna dla każdego, po prostu wymogi, jakie ludzie mają wobec siebie, by móc uznać coś za dobrą wizualizację, są zdecydowanie zbyt duże…

Mona Ogg

„Ten obraz znany jest z tajemniczego uśmiechu. Ludzie powiadają, że jej zęby zdają się śledzić Cię po pokoju…”


Praktyk Beyond NLP - skoncentrowana dawka rozwojowej wiedzy i praktycznych umiejętności. Komunikacja, inteligencja emocjonalna, perswazja, zarządzanie czasem, organizacja czasu. To wszystko i dużo więcej- już 17-25 marca 2018!

 


Jeśli lubisz te materiały, polub i fanpage bloga :)


Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis
  • Wyjątkowo ciekawy wpis. Nie wiedziałem, że mam tak słabe oczy. Jednak powraca filozoficzne dylemat o prawdziwość tego co widzimy oraz o ocenę rzeczywistości poprzez zmysły.

  • Najkrótsza odpowiedź, z mojej perspektywy: to co widzimy nie jest rzeczywistością, ale jest oparte o i osadzone w rzeczywistości.

    • Pawel

      Mógłbyś rozwinąć?