Witaj,

 

Czas czytania: ok. 5 minut.

 

Zgodnie z obietnicą, zaczynam opis zachowań, które w improwizacji stosowane są do „zabicia sceny” i powstrzymania akcji przed pójściem do przodu, a zarówno w improwizacji, jak i w realnym życiu – do unikania straty kontroli nad sytuacją i odsłonięcia jakiejś części siebie i swoich emocji.

 

1) Blokowanie

Adam: Ładna pogoda, chodźmy do parku.

Ewa: Nie, pogoda taka sobie, zostańmy w domu.

A: To może zamówimy pizzę i coś obejrzymy?

E: Wszystkie restauracje z pizzą są dzisiaj nieczynne.

A: To może sushi?

E: Nie, mam ochotę na kebab.

 

Itp. itd.

 

Blokowanie oznacza nie przyjmowanie propozycji płynących od innych, co pozwala na uniknięcie przemian we własnym życiu i ryzyka wyjścia z własnej strefy komfortu. Przekaz w blokowaniu to „Nie chcę grać w Twoją grę,  zostaw mnie w spokoju.”

 

Najłatwiejszy sposób na nauczenie ludzi jak nie blokować to skłonienie ich do odegrania scenek, w których MUSZĄ blokować. W tym momencie stają się bardziej wyczuleni na to, co jest blokadą, a co nie i są w stanie unikać blokad, które w normalnym życiu stosowali nieświadomie.

 

Adam: Ładna pogoda, chodźmy do parku.

Ewa:  Pogoda taka sobie (złapanie się na próbie blokowania), ale może się rozpogodzi? Chodźmy.

 

Świetny przykład takiego blokowania i oduczenia się go: książka i film „Yes Man” („Jestem na tak”, książki nie wydano w Polsce).

 

2) Negatywnośc

Adam: Ładna pogoda, chodźmy do parku.

Ewa: Pewnie rozpada się jak tylko wyjdziemy. I zobacz, tam taki wielki pies chodzi, pewnie ma wściekliznę!

 

Negatywność polega na znajdywaniu najgorszych i najbardziej negatywnych możliwych aspektów sytuacji.  Może ona pełnić dwie role:

 

1) Negatywność jest w pewnym sensie niedyrektywną formą blokowania. Zamiast otwarcie stwierdzić „nie, nie chcę grać w Twoją grę”, osoba stosująca negatywność daje przekaz „Nie chcę grać w Twoją grę, ale Ci o tym nie powiem, sam się domyśl.”

 

2) Negatywność jest też pewnego rodzaju ochroną. Jeśli już jest mi bardzo źle, to jeśli zdarzy mi się coś naprawdę złego, zmiana której się poddam będzie minimalna.

 

Podobnie jak w wypadku blokowania, dobrą metodą na pracę z negatywnością jest postawienie klienta w sytuacji, w której MUSI być negatywny, co uczuli go na sytuacje, kiedy stosuje tą metodę i pozwoli mu wybrać, czy chce ją stosować, czy nie.

 

3) Stchórzenie

Adam: Pójdziemy na spacer?

Ewa: Tak.

A: A gdzie byś chciała pójść?

E: Nie wiem, zaproponuj coś…

A: Ale jak chciałabyś spędzić czas?

E: Wiesz, jestem otwarta na propozycje.

 

Tchórzenie polega na przyjmowaniu propozycji, ale nie dodawaniu do niej nic od siebie – w tym momencie cała odpowiedzialność za sytuację spoczywa na barkach partnera. Tchórzenie najczęściej zachodzi w sytuacjach, gdzie możliwych jest wiele poprawnych odpowiedzi (np. pójście na spacer do parku, po starówce, na kawę, itp.), dzięki temu osoba która strchórzy pozbywa się odpowiedzialności za decyzję, a więc unika możliwości, że jeśli decyzja nie okaże się najlepszą z możliwych, to będzie musiała w jakiś sposób się zmienić (np. zasmucić, albo zacząć bronić swojej decyzji). Komunikat przy tchórzeniu to „Nie zmuszaj mnie do podjęcia decyzji i przyjęcia odpowiedzialności”.

 

Jednym z podstawowych sposobów, jakie stosuję w pracy z tchórzeniem jest tworzenie z klientem możliwych wizji przyszłości i konsekwencji (zwykle nie dochodzą oni do tego etapu, koncentrując się na punkcie, gdy okazało się,  że ich wybór był zły), oraz ucząc go zmiany punktu skupienia (zamiast „muszę mieć najlepszy wynik” przechodzimy na „muszę się czegoś nowego nauczyć”, itp.)

 

Na dzisiaj to wszystko. Mam nadzieję, że spodobała Ci się ta wizyta w świecie Coachingu Improwizacyjnego.

 


Jeśli cenisz treści z tego bloga, zostań patronem na Patronite i postaw mi kawę.

Im więcej kawy w Arturze, tym więcej ciekawych treści Artur generuje ;)


 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis