Cały post o mnie – weryfikacja eksperymentu :)

Czas na rozwiązanie eksperymentu z poprzedniego wpisu :) Napisałem wtedy jak wyglądają moje obecne poglądy i jak mają się one do tych, które określiłem jakieś 3-4 lata wcześniej w podobnym wpisie. Teraz porównujemy moje oceny z tym, jak faktycznie pisałem i sprawdzamy gdzie pamięć spłatała mi figle :)

Kilkoro z Was już testowało to samemu i nie obyło się bez zaskoczeń – także Wasze wspomnienia potrafiły Was oszukiwać ;) O to właśnie chodzi w tym eksperymencie, o ilustrację takich zjawisk!

Nasz umysł lubi z nas kpić...

Nasz umysł lubi z nas kpić…

Na ile trafnie pamiętałem moje poglądy polityczne?

1. Ciekawe, w ogóle nie wspomniałem o patriarchalnym liberalizmie. Wciąż bym się zgodził z wieloma takimi rozwiązaniami i narzędziami, ale ciekawe, że nie przyszły mi w pierwszej kolejności do głowy. Tu więc nie pamiętałem czegoś i nie byłem świadomy takiego przesunięcia.

2. Zmieniłem zdanie na temat JOWów, ale tego byłem świadomy, wiem jakie argumenty mnie przekonały.

3. Przy okazji zabawne, bo wspomniałem o tym, że marzę o partii „Zajmijmy się gospodarką, kwestiami światopoglądowymi zajmiemy się przy okazji.” I marzenie się spełniło, .N startowało jako taka partia, ale szybko się okazało, że tak się nie da i trzeba się w kwestiach światopoglądowych też jasno określić. Polityka nie znosi niedookreślenia. Ciekawe doświadczenie.

4. Przez ten czas oduczyłem się pisać „państwo” z wielkiej litery z automatu :P

5. Wciąż kupuję CD-Action. Wciąż czasem jakieś alternatywne gazety, choć przyznam, ze do pociągu ostatnio coraz częściej sięgam konkretnie po Politykę.


Na ile trafnie pamiętałem moje poglądy gospodarcze?

1. Zdecydowanie zmieniłem swoje podejście do podatków. Tu jak wspomniałem, trochę ściągałem – bez ściągania byłbym pewien, że już tych 3-4 lata temu miałem dużo mniej neoliberalne podejście. A tu zaskoczenie, wtedy byłem neolibem pełną gębą :D Mogę wskazać na konkretne badania i publikacje pod wpływem których zmieniłem zdanie, wiedziałem, że kiedyś to zdanie zmieniłem… po prostu sądziłem, że miało to miejsce tak z 5-6 lat temu!

2. Trafnie przewidziałem poluzowanie podejścia do ZUS i zrozumienia większej złożoności tej kwestii.

3. Podobnie trafnie oceniłem, że zmieniło się moje stanowisko względem prywatyzacji edukacji czy szkolnictwa, oraz państwowej protekcji przemysłu.

4. Moje stanowisko co do korpo uległo zaostrzeniu i tutaj również, choć miałem świadomość, że to miało miejsce, sądziłem, że zaszło to wcześniej, tak 5-6 lat temu.

5. Ogólnie byłem 3-4 lata temu jeszcze bardziej neoliberałem niż mi się wydawało obecnie ;)


Na ile trafnie pamiętałem moje poglądy obyczajowe?

1. Zgodnie z przewidywaniami nie było tu większych zmian, chociaż nie dostrzegłem, że moje podejście do narkotyków przeszło czysto z depenalizacji na legalizacje. Gdyby mnie ktoś zapytał, byłbym przekonany, że już wtedy tak miałem. Drobne, ale zaskoczenie :)

2. Subtelnie rozmyła mi się też jeszcze bardziej identyfikacja „lokalna” – czy to narodowa, czy regionalna, czy miastowa. Wciąż jest, ale niepostrzeżenie spadła na dalsze miejsce.


Na ile trafnie pamiętałem pozostałe poglądy?

1. Trafnie pamiętałem, że zmieniło się moje stanowisko odnośnie refundacji in vitro.

2. Wydawało mi się, że już wtedy miałem podejście do traktowania internetu jako medium dostępnego wszystkim i tak regulowanego. Tymczasem patrząc z perspektywy to dość świeży pogląd, bo całą koncepcję wziąłem ze stosunkowo niedawno czytanego „Internet, czas się bać” Orlińskiego. Tu wiec kolejne zaskoczenie.


Podsumowując

Największym zaskoczeniem było dla mnie to, które złapałem z wyprzedzeniem – to jak niedawno byłem jeszcze zatwardziałym neolibem :) Zaskoczyło mnie jednak wiele innych drobnych zmian. Ewidentnie działał tu wspomniany błąd poznawczy, złudzenie polegające na postrzeganiu swoich minionych poglądów jako bliższych obecnym, niż rzeczywiście były.

Przyznam, że to ćwiczenie sprawiło, że doceniłem wartość takich rzeczy jak pamiętniki, bo pozwalają zawalczyć ze zniekształceniami pamięci i zachować jak najbliższą perspektywę tego, jak myślimy o czymś w tzw. tu-i-teraz. Zdecydowanie muszę pomyśleć o jakiegoś rodzaju ćwiczeniu pozwalającym na taką regularną weryfikację poglądów.

A może po prostu zacznę pisać pamiętnik? Albo nie wiem, tego, jak to się teraz nazywa? Bloga? :P ;)



Chcesz poznać Beyond NLP, ale nie jesteś w stanie wybrać się na kurs? Już teraz na MindStore  przedpłata na e-kurs Beyond NLP w Praktyce. Do premiery (15 czerwca 2017), promocyjna cena w przedpłacie! Pełen program Praktyka Beyond NLP w wersji e-learningowej!


Jeśli lubisz te materiały, polub i fanpage bloga :)


Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis