Argument: Ty mi znajdziesz badania na to, a ja Ci znajdę badania mówiące co innego

Argument: „Ty mi znajdziesz badania na to, a ja Ci znajdę badania mówiące co innego”


Fakt: Możliwe, tylko gdzie w tym widzisz problem?

Popularny argument używany do odrzucania wiedzy naukowej to „Możesz znaleźć badania mówiące co tylko chcesz, a ja Ci znajdę badania mówiące co innego i wciąż będziemy w tym samym punkcie.” Po pierwsze – jak będą wiedzieć osoby, które zadały sobie trud wyszukiwania badań, faktycznie nie jest tak łatwo znaleźć badania w jakimś szczegółowym temacie, a tym bardziej badania sprzeczne z określonym wynikiem. Ale załóżmy, że jednak komuś się udało. Wspaniale! Nauka nie jest bowiem grą o sumie zerowej, gdzie jeśli ja mam badania mówiące, że  X, a Ty, że nie-X, to znaczy, że nie wiemy jak jest z tym X. Przeciwnie, takie wyniki możemy połączyć – ba, wręcz musimy połączyć – bo dopiero z takich połączonych wyników uda nam się uzyskać lepsze zrozumienie interesującego nas tematu. Istnieją całe metody analizy badań przeznaczone właśnie do tego, by zebrać cały zestaw wyników w określonym temacie i wydobyć z nich prawdziwy obraz sytuacji – metody takie jak metaanaliza czy systematyczny przegląd badań. Jest to o tyle istotne, że czysto statystycznie pewien procent badań będzie błędny, dlatego niezbędna jest replikacja (powtórzenie) tych badań przez inne zespoły i analiza zebranych wyników.

Dlatego jeśli badania mówią X, a Ty znajdziesz badania mówiące, że nie-X, to daj je i dzięki połączeniu ich z tymi, które mamy, uda nam się lepiej zrozumieć cały temat.

zarowa


Przejdź do listy argumentów



15 sierpnia na blogu ukazał się 1000-ny wpis, trzeba to uczcić! Przez 10 dni, do 25 sierpnia włącznie, wszystkie produkty na MindStore o 20% taniej! Chcesz być bardziej kreatywny? Lepiej się motywować? Być pewniejszym siebie? Opanować Beyond NLP? To wszystko i dużo więcej na MindStore.pl!


Jeśli lubisz te materiały, polub i fanpage bloga :)



Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis
  • Do tego trzeba sprawdzić czy badanie na pewno w ogóle istniało, tak jak w przypadku osób zapisujących cele. Rzekomo zapisanie celów w okresie studiów pokazało później, że nieliczna grupa, która je zapisała miała ~90% majątku wyliczonego w całej grupie.
    Badania nawet nie było, a ludzie cytują je na co drugim blogu i w książkach.