Argument: „Jeśli tego nie doświadczyłeś, nie możesz tego oceniać”


Fakt: Argumentacja popularna jako manipulatywna metoda obejścia sceptycyzmu ofiary i/lub odrzucenia merytorycznej krytyki.

Zgodnie z tą ideologią, jeśli np. nigdy nie próbowałeś trutki na szczury, to nie możesz oceniać, że jest ona trucizną – nawet jeśli widziałeś jak ktoś się właśnie nią otruł. Sam nie doświadczyłeś – to nie możesz oceniać. Nie trzeba chyba wyjaśniać dlaczego takie podejście jest nie tylko absurdalne, ale też absolutnie nikt, kto je głosi, w praktyce jej nie stosuje. Gdyby upierał się, że stosuje, zaproponuj mu wyjątkową okazję zjedzenia Twojej lewej skarpetki, za którą to okazję musi Ci zapłacić jedynie 10.000 zł (jak tyle nie ma na koncie, przyjmiesz wszystko co ma poniżej tej kwoty). Ponieważ jeszcze tego nie doświadczył, nie może ocenić, że to zły układ i powinien Ci zaufać, że to układ wybitny. Raczej wątpliwe, by ktokolwiek postąpił w tej sytuacji konsekwentnie w zgodzie z deklarowaną ideologią „nie oceniania bez doświadczenia”.

Dla jasności, istnieje jeden konkretny zakres, w którym ta argumentacja ma nieco sensu – chodzi tu o subiektywne odczucia i o skłonność niektórych osób do uznawania, że czegoś nie polubią, na emocjonalnym, subiektywnym poziomie, zanim to spróbują. Takie zachowanie faktycznie może być mało korzystne i prowadzić do utraty ciekawych doznań. Jednak nawet tutaj nie jest to podejście skrajnie bezsensowne. W końcu, jeśli w dwudziestu knajpach nie smakował Ci barszcz, to szanse na to, że w dwudziestej pierwszej nagle go pokochasz są skrajnie niewielkie. (A szanse na to, że będziesz się męczył po zamówieniu niesmacznej zupy, ogromne.) Gdybyśmy żyli w świecie idealnym i mieli nieskończoną ilość czasu i zasobów, można by argumentować za tym, że warto mimo wszystko spróbować ponownie. Nie żyjemy w takim świecie. Mamy ograniczoną ilość zasobów. Musimy podejmować decyzje w świetle tego, a racjonalnym wyborem są tu decyzje – choć mogą nas czegoś pozbawić – nieporównywalnie więcej nam zwykle oszczędzą.

Nie o tego rodzaju zjedzenie skarpetki chodziło… choć w sumie…


Przejdź do listy argumentów


Projektowanie Szkoleń - skuteczność szkolenia w ogromnej części zależy od tego, jak dobrze zostanie ono zaprojektowane. Kurs Projektowanie Szkoleń to dwa intensywne dni, na których dowiesz się jak konstruować szkolenia zapewniające uczestnikom optymalne skorzystanie z procesu rozwojowego. Do 15 kwietnia w przedpłacie tylko 790 zł!

 


Jeśli lubisz te materiały, polub i fanpage bloga :)



Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis