Archive for the 'improwizacja' Category

Coaching Improwizacyjny – przykłady 3

Październik 17 2009   Leave a Comment   Tagi: , ,

Witaj,


Czas czytania: ok. 5 minut.


Czas na kolejne przykłady związane z coachingiem improwizacyjnym!


Łączenie:

Adam: Chodźmy do parku.

Ewa: Dobrze. Pomóż mi wybrać sukienkę do wyjścia…

(…)

Ewa: Ok, sukienkę już mam, a teraz jakie buty?

(…)

Ewa: Ok, a teraz weźmy mapę parku i pomyślmy którędy możemy pochodzić…


Łączenie (bridging) to zachowanie polegające na “budowaniu mostów nad strumieniami, które możnaby przejść jednym krokiem.” Pozwala ono na oddalanie faktycznego celu niemalże w nieskończoność, poprzez dodawanie kolejnych elementów, które koniecznie trzeba zrobić wcześniej. Łączenie stanowi jeden z najczęstszych sposobów na odkładanie rzeczy na później, jednocześnie wyjaśniając czemu tak często ludzie pod koniec dnia pracy czują, jakby ciągle pracowali, a nic nie zdziałali. Bo i faktycznie – cały czas szykowali kolejne łącza, zamiast faktycznie przejść przez ten metaforyczny strumień, co jednak wiązałoby się z pozornym ryzykiem.


Konstruktywne wykorzystanie: łączenie można celowo zastosować dla zbudowania większego napięcia, zaciekawienia, itp.


Jak pracować z łaczeniem? Podstawową metodą jest skłonienie klienta do tego, żeby zaczął wykonywać czynność docelową, bez szykowania się do niej. Pomocna może być też praca z obawami związanymi z realizacją celu, trzeba jednak tutaj uważać, bo łatwo może się ona obrócić w dalsze łączenie, pod hasłem “Nie zajmę się celem, dopóki nie przygotuję się odpowiednio psychicznie.”


Krążenie (Hedging)

Adam:  Chodźmy do parku.

Ewa: Dobrze chodźmy… A może pójdziemy szybciej? A teraz wolniej? Pomyślmy co moglibyśmy w tym parku robić…


Krążenie jest podobne do łączenia, tylko zamiast odwlekania celu na później, zabieramy się za pracę z nim związaną maksymalnie ją wydłużając, nie dochodząc przy tym do celu. Przykładem może być ekspert któremu zadano niekomfortowe pytanie, więc krąży wokół niego, nie udzielając konkretnej odpowiedzi.


Z krążeniem pracuje się podobnie jak z łączeniem.


Zbaczanie

Adam: Chodźmy do parku.

Ewa: A, zobacz, tam kogoś napadają!


Zbaczanie pozwala na uniknięcie głównego tematu, zejście na poboczny wątek i dzięki temu ominięcie potencjalnie stresującej sytuacji.


Konstruktywne zastosowanie:  zbaczania można wykorzystać również w sposób kreatywny, np. tworząc tzw. nested loops podczas prowadzenia prezentacji, przedstawiając informacje do których za jakiś czas wrócimy.


Jak pracować ze zbaczaniem? Dobre są tutaj ćwiczenia zwiazane z mindfulness/uważnością i ściąganiem uwagi osoby na to co robi i kiedy zbacza z tematu.


Oryginalność

Adam: Chodźmy do parku.

Ewa: Super! Po drodze jest ta mafijna siedziba do której muszę wpaść.


Oryginalność jest tak naprawdę formą zbaczania,  w która pozwala na uniknięcie głównego tematu poprzez podrzucenie pozornie “oryginalnego” tematu zastępczego.


Jak pracować z oryginalnością? Podobnie jak w wypadku zbaczania, warto też przyjrzeć się temu, co konkretnie wywołuje potrzebę “oryginalnego zbaczania”


Na dzisiaj tyle.

Baw się i rozwijaj z pasją!

-Artur



Coaching Improwizacyjny – Przykłady 2

Październik 9 2009   Leave a Comment   Tagi: , , ,

Witaj,


Czas czytania: ok. 5 minut


Zgodnie z obietnicą wracamy do kwestii zachowań, które w improwizacji stosowane są do “zabicia sceny” i powstrzymania akcji przed pójściem do przodu, a zarówno w improwizacji, jak i w realnym życiu – do unikania straty kontroli nad sytuacją i odsłonięcia jakiejś części siebie i swoich emocji. Poprzednią cześć tego cyklu znaleźć możecie tutaj:  http://blog.krolartur.com/?p=47


Anulowanie:

Adam: Ładna pogoda, chodźmy do parku.

Ewa: Ok, chodźmy. (Po chwili)  No to już sobie pochodziliśmy, wracajmy.


Anulowanie oznacza wyrzucenie tego, co zostało rozpoczęte, bez żadnych konsekwencji związanych z rozpoczętym procesem. To zapisanie się na zajęcia z tańca, po czym nie chodzenie na nie. Anulowanie pozwala na uzyskanie poczucia satysfakcji z rozpoczęcia czegoś, podjęcia jakiejś zmiany, z jednoczesnym uniknięciem faktycznej zmiany.  To sytuacja, którą znajduję u części klientów coachingowych, którzy płacą za coaching nie tyle po to,  żeby się zmienić, co po to, żeby mieć poczucie że zrobili co mogli, żeby się zmienić.


Jak pracować z anulowaniem? Na początku warto wykazać osobie, że stosuje tą metodę i dać jej wybór – czy faktycznie chce uczciwie zrezygnować, czy woli się podjąć wyzwania na poważnie?


Dołączanie

Adam: Chodźmy do parku.

Ewa: Dobrze, chodźmy.

A: Albo wiesz co? Mam dość tego chodzenia, odpocznijmy sobie.

E: Tak! Ja też mam już serdecznie dość, chodź sobie odpoczniemy!

A: Cholera, wkurza mnie to, że ciągle nic nie robimy!

E: Tak! Mnie też to wkurza!


Zapewne znasz wielu “dołączaczy” w realnym życiu – to ludzie, którzy podążają za otoczeniem, w którąkolwiek stronę ich otoczenie by się kierowało. Pozornie może się to wydawać słabością i brakiem własnego zdania, ale w praktyce jest to bardzo skuteczny mechanizm obronny, pozwalający na zminimalizowanie ryzyka zmiany w sobie.  Ironicznie, całkowicie dostosowując swoje zachowanie do zachowania osób wokół siebie, dołączający zabezpiecza się przed potrzebą dokonania jakiejkolwiek przemiany wewnętrznej.


Jak pracować z dołączaniem? Warto zacząć od przeniesienia potrzeby podejmowania decyzji na “dołączacza” i sprawdzenia, jaki przyniesie to efekt.


Uzgadnianie zachowania

Adam:  Chodźmy na spacer do parku.

Ewa: Dobrze, a potem na lody.

A: Dobrze, a potem na kręgle.

E: Dobrze, a potem do domu.

A: Dobrze, a potem…


Uzgadnianie zachowania jest ciekawą odmianą powyższego dołączania, w którym obie osoby dołączają do siebie nawzajem, broniąc się tym samym przed groźbą zmiany. Jest to zjawisko, z którym spotkamy się raczej przy pracy z systemami (firmy, rodziny, związki), niż z jednostkami.


Plotkowanie

Adam: Pamiętasz, jak poszliśmy kiedyś do parku?

Ewa: Tak i wtedy była ta wielka burza.

A: No właśnie, a wtedy…


Plotkowanie w znaczeniu coachingu improwizacyjnego, to zejście z sytuacji zachodzącej tu i teraz na rzeczy, które dzieją się lub działy gdzieś indziej lub kiedy indziej. Możesz plotkować z sąsiadem przez trzydzieści lat, a Wasza relacja w ogóle się nie zmieni. Plotkowanie może być przyjemne, może stanowić rozrywkę, jednocześnie stanowi skuteczną obronę przed realną zmianą czy poruszeniem realnych problemów. Klienci na coachingach, gdy zbliżamy się do problematycznych obszarów, często będą starali się uciec w plotkowanie. Co ciekawe – plotkowanie MOŻE być stosowane do wywołania zmiany, jeśli pojawią się połączone z nim gry statusowe.


Skutecznym rozwiązaniem w pracy z plotkowaniem jest zwracanie uwagi plotkującego na sytuację, która ma miejsce tu i teraz.


Kolejna część już niedługo!


Baw się i rozwijaj z pasją!

-Artur

Teatr Improwizacyjny

Wrzesień 28 2009   Leave a Comment   Tagi: , ,

Witaj,

W następnym wpisie będę miał dla Ciebie kolejną dawkę materiałów z Coachingu Improwizacyjnego, a tutaj chciałbym Ci pokazać kilka klipów z Teatru Improwizacyjnego, które pokazują, dlaczego tak bardzo przypadła mi do gustu ta metoda.

Przykładowa scenka (wszytko to improwizacja, bez skryptu):

Scenka nr. 2

Wykład Keitha Johnstone’a – twórcy teatru improwizacyjnego

Swoją drogą – właśnie kończy się termin przedpłaty na szkolenie z Improwizacji w Pracy Coachingowej i Komunikacji prowadzone przez Andrewa Austina. Jeśli chcesz skorzystać ze zniżki dostępnej w przedpłacie – masz czas do 30 września. Więcej informacji: http://www.changemasters.pl/najblisze-szkolenia/details/9-Improwizacja%20i%20Gra%20Aktorska%20w%20Coachingu,%20Terapii%20oraz%20w%20Codziennej%20Komunikacji

Baw się i rozwijaj z pasją!

-Artur

http://www.youtube.com/watch?v=2BPlScX40lM

Wampiry Statusowe

Sierpień 25 2009   Leave a Comment   Tagi: ,

Witaj,


Czas czytania: ok. 2 minuty


W ostatnim wpisie wspominałem o konkursie Miss Chmielaków. Przy okazji tego konkursu miałem okazję zetknąć się z fascynującym zjawiskiem, które dobrze wpisuje się w moje obecne zainteresowania teatrem improwizacyjnym i grami statusowymi.

Zjawiskiem tym był prowadzący imprezę – nie pamiętam jego imienia i pewnie dobrze dla niego, że nie zwróciłem na nie uwagi, bo zaliczyłby tutaj dosyć nieprzyjemną recenzję. Człowiek ten przejawiał zachowanie, które określiłem tytułem “Wampira Statusowego” – wysysał status ze wszystkich i wszystkiego, byle podnieść swój własny. Regularnie obniżał wartość:

1. Imprezy (np. domagając się od publiczności braw słowami “Dajcie hałas” lub znudzonym głosem, nie patrząc poza kartkę z której czyta “Hałas, hałas.”)

2. Publiczności

3. Artystów i uczestników imprezy

4. Sponsorów (np. zapominając i myląc nazwy firm, mamrocząc je niezrozumiale, traktując sponsorów protekcjonalnie “Panie Tadeuszu! Panie Tadziu!”, czy próbując im nakazywać zachowanie na scenie)

Jednocześnie sam podłączał się pod każdą sytuację gdzie pojawiała się choć odrobinka statusu – np. gdy występ się podobał, od razu łączył siebie z tym występem, próbując stanowić jego przedłużenie.

Oczywiście, taki Wampiryzm Statusowy wyszedł na złe wszystkim – obniżył rangę imprezy, pogorszył jej odbiór, a i samemu Wampirowi pewnie się po sprawie oberwało. Jedynie ja na tym skorzystałem, bo mam co opisać na blogu ;)

Dało mi to jednak do namysłu ile tego typu wampiryzmu statusowego zachodzi na codzień, w normalnej sytuacji. I jak można takiego wampirka zneutralizować, albo skierować w zdrowszym dla nas kierunku.

To takie krótkie rozważanie.

Rozwijaj się z pasja,

-Artur

Gry statusowe w komunikacji

Sierpień 20 2009   Leave a Comment   Tagi: ,

Witaj,


Czas czytania: ok. 5 minut.


Gry statusowe są jedną z rzeczy, które bardzo zafascynowały mnie w Teatrze Improwizacyjnym i które przenoszę stopniowo na łamy Coachingu Improwizacyjnego. Spojrzenie na ludzkie interakcje z perspektywy wymian statusowych pozwala na zauważenie wielu ciekawych procesów i postanowiłem podzielić się z Tobą niektórymi z nich. Obserwacje te pochodzą zarówno z dyskusji na żywo, jak i z wymian internetowych. Opiszę więc pewne przykładowe zachowania i ich praktyczne zastosowanie.

Zacznijmy może od samej kwestii statusu. Mówiąc wprost – jesteśmy zwierzętami hierarchicznymi i mamy w sobie dużą skłonność do hierarchizowania, czy nam się to podoba, czy nie. Zhierarchizowane są nasze rodziny, nasze firmy i nasze drużyny sportowe. Nawet wtedy, gdy organizacje odrzucają nieformalne hierarchie – i tak pojawiają się hierarchie nieformalne, w mniejszym lub większym stopniu. Hierarchie występują u obydwu płci i między nimi, przy czym u mężczyzn są bardziej zwykle wyraźne i bardziej stopniowalne niż u kobiet.

W samym istnieniu hierarchii nie ma nic złego. Ważne jest natomiast wyrobienie sobie umiejętności dostrzegania zachowań typowo statusowych (mających na celu obniżenie lub podwyższenie kogoś w hierarchii) u siebie i u innych, ponieważ może to przynieść ogromne korzyści. Dlatego weźmy tutaj na warsztat kilka przykładów takich hierarchicznych zagrań.

1. “Nie mam teraz czasu, żeby dokładnie to wyjaśniać, właśnie zaczynam kontrakt warty milion złotych/idę na spotkanie z klientem/itp.” -  tego typu wypowiedź ma na celu przede wszystkim podniesienie statusu mówiącego (czego niekoniecznie musi on być świadomy, często te procesy zachodzą niejako “z automatu”), poprzez pokazanie jego sukcesów z poza obszaru dyskusji. Często również występuje równoległe obniżenie statusu rozmówcy,  przekazując mu komunikat  “Moje inne zajęcia są dla ważniejsze niż Ty”. Ponieważ jest to zagrywka statusowa, druga strona zwykle będzie starała się “odbić piłeczkę” i odbudować swój własny status,  co zwykle prowadzi do gry na wyniszczenie.

Jak przekazać taką samą treść bez aktywowania gry statusowej?

Najłatwiejszym rozwiązaniem jest tutaj dodanie czegoś, co pozwoli rozmówcy zachować swój status, nie prowokując w efekcie oporu, np. “Chętnie porozmawiałbym dalej, ale naprawdę muszę już znikać, mam dużo pracy. Mam nadzieję, że uda nam się kiedyś jeszcze porozmawiać.” w wersji “miłej” lub w wersji bardziej neutralnej: “Musze na razie kończyć, dzięki za ciekawą dyskusję.”

W tym momencie znika kwestia gry statusowej – a w efekcie zmienia się jakość komunikacji.

2. Kończenie dyskusji – w internecie będzie to np. napisanie EOT (zawsze wielkimi literami – wizualnie kojarzy się nieco ze znakiem STOP ;) ), w rzeczywistych rozmowach zwykle będzie odzwierciedlane przez język ciała, wyraźny ruch zablokowania lub odcięcia.

Odcięcie dyskusji – jeśli druga strona je przyjmie – BARDZO buduje status kończącego – ponieważ to on stawia siebie w roli osoby, która kontroluje całą sytuację. Z tego też powodu dyskutant praktycznie nigdy nie przyjmie EOT przez internet i rzadko przyjmie taką reakcje w dyskusji osobistej (chyba, że poczuje się zagrożony – często fizycznie – przez “kończącego”). Brałem udział dosłownie w tysiącach dyskusji online i nie pamiętam ani jednej, która zakończyłaby się po EOT, chyba, że zainterweniował moderator.  Po prostu,  przyjęcie EOT wymagałoby sytuacji, w której status kończącego jest już i tak tak wysoki, że rozmówcy przyjmują jego słowa na wiarę – a wtedy trudno o pojawienie się faktycznej dyskusji.

3. Odwoływanie się do autorytetów – klasyczna metoda wpływu, opisana przez Cialdiniego, jest jednym ze skuteczniejszych zagrań statusowych,  ponieważ wiąże status mówiacego ze statusem danego autorytetu. Jeśli rozmówca zdecyduje się,  w tym momencie podważyć to połączenie, zwykle musi to zrobić przez obniżenie statusu autorytetu – co z kolei wciąga do dyskusji osoby dotychczas neutralne, które również ceniły autorytet, do którego nastąpiło odwołanie.

4. Indykator zagrożenia (”Wyciągnięty oskarżycielsko palec sugeruje pięść, ale nie sugeruje tego, co sugerowałaby pięść.”) Jest to wzorzec służący do obniżania statusu rozmówcy. Polega on na zastosowaniu sugestii, które sugerują w umyśle słuchaczy dalsze sugestie, ale same w sobie nie są tymi sugestiami. W efekcie rozmówca ma do wyboru albo przyjąć te podwójne sugestie “na klatę” – co oznacza obniżenie statusu – albo starać się je podważyć, ale w tym wypadku zwykle napotyka się na uwagę “Przecież ja nic takiego nie mówiłem.” To swoisty paragraf 22, którego obejście jest bardzo trudne.


Powyższe przykłady dają oczywiście tylko ograniczony opis tematu, ale może dać rozeznanie co to tego, jak takie gry statusowe funkcjonują w dyskusjach. Pozwoli Ci to dostrzegać, kiedy stosują je rozmówcy – ale także kiedy sam chciałbyś je zastosować, nie dla uzyskania konkretnego efektu w dyskusji, a jedynie dla podwyższenia swojego statusu. So może być oczywiście przyjemne, ale rzadko kiedy daje faktyczne, długoterminowe korzyści.


Baw się i rozwijaj z pasją!

-Artur

Jak odkryć swoje wartości, przekonania i cele?

Sierpień 4 2009   1 Comment   Tagi: , , , ,

Witaj,


Czas czytania: ok. 2 minuty.


Bardzo wiele osób, z którymi pracuję, miewa poważne problemy ze sprecyzowaniem tego, co chce w życiu, na czym im zależy, jakie mają wartości czy przekonania. Ludzie ci chcą być zdecydowani… Ale nie podjęli żadnych decyzji. Chcą być pewni siebie – ale nie są pewni co sądzą na wiele tematów. Co gorsza – często nie mają pojęcia jak stać się bardziej pewnymi.


Jeśli sam chcesz zdobyć większą pewność i odkryć takie rzeczy o sobie, mam dla Ciebie propozycje:

Weź kamerę wideo, dyktafon, albo poproś kogoś, komu ufasz, żeby Cię wysłuchał i zacznij opowiadać o danym temacie.

Mów o swoich wartościach, o tym co dla Ciebie ważne w życiu, albo o swoich przekonaniach na dany temat.

Na początku może to być nieco trudne, ale szybko odkryjesz, że mówi Ci się coraz łatwiej i płynniej i sama możesz się zaskoczyć tym co mówisz i jak wiele odkrywasz i jak zwiększa się Twoje zaangażowanie w to, o czym opowiadasz. To adaptacja metody Wina Wengera zwanej Image Streaming, która pozwala na dokonywanie naprawdę ciekawych odkryć. Opiera się ona na prostej regule – dostajesz więcej tego, co wzmacniasz. Im więcej mówisz o czymś co lubisz, tym więcej nowych rzeczy dostrzegasz. Pierwszych kilka chwil może być nieco trudnych, ale potem po prostu popłyniesz – i dojdziesz do tego, co dla Ciebie naprawdę w życiu ważne.

UWAGA: Ważny jest tutaj potencjalny słuchacz – żywy albo reprezentowany przez kamerę lub dyktafon. To czyni całą wypowiedź bardziej żywą i realistyczną.


Miłego odkrywania!

Baw się i rozwijaj z pasją!

-Artur

Coaching Improwizacyjny – przykłady

Witaj,


Czas czytania: ok. 5 minut.


Zgodnie z obietnicą, zaczynam opis zachowań, które w improwizacji stosowane są do “zabicia sceny” i powstrzymania akcji przed pójściem do przodu, a zarówno w improwizacji, jak i w realnym życiu – do unikania straty kontroli nad sytuacją i odsłonięcia jakiejś części siebie i swoich emocji.


1) Blokowanie

Adam: Ładna pogoda, chodźmy do parku.

Ewa: Nie, pogoda taka sobie, zostańmy w domu.

A: To może zamówimy pizzę i coś obejrzymy?

E: Wszystkie restauracje z pizzą są dzisiaj nieczynne.

A: To może sushi?

E: Nie, mam ochotę na kebab.


Itp. itd.


Blokowanie oznacza nie przyjmowanie propozycji płynących od innych, co pozwala na uniknięcie przemian we własnym życiu i ryzyka wyjścia z własnej strefy komfortu. Przekaz w blokowaniu to “Nie chcę grać w Twoją grę,  zostaw mnie w spokoju.”


Najłatwiejszy sposób na nauczenie ludzi jak nie blokować to skłonienie ich do odegrania scenek, w których MUSZĄ blokować. W tym momencie stają się bardziej wyczuleni na to, co jest blokadą, a co nie i są w stanie unikać blokad, które w normalnym życiu stosowali nieświadomie.


Adam: Ładna pogoda, chodźmy do parku.

Ewa:  Pogoda taka sobie (złapanie się na próbie blokowania), ale może się rozpogodzi? Chodźmy.


Świetny przykład takiego blokowania i oduczenia się go: książka i film “Yes Man” (”Jestem na tak”, książki nie wydano w Polsce).


2) Negatywnośc

Adam: Ładna pogoda, chodźmy do parku.

Ewa: Pewnie rozpada się jak tylko wyjdziemy. I zobacz, tam taki wielki pies chodzi, pewnie ma wściekliznę!


Negatywność polega na znajdywaniu najgorszych i najbardziej negatywnych możliwych aspektów sytuacji.  Może ona pełnić dwie role:


1) Negatywność jest w pewnym sensie niedyrektywną formą blokowania. Zamiast otwarcie stwierdzić “nie, nie chcę grać w Twoją grę”, osoba stosująca negatywność daje przekaz “Nie chcę grać w Twoją grę, ale Ci o tym nie powiem, sam się domyśl.”


2) Negatywność jest też pewnego rodzaju ochroną. Jeśli już jest mi bardzo źle, to jeśli zdarzy mi się coś naprawdę złego, zmiana której się poddam będzie minimalna.


Podobnie jak w wypadku blokowania, dobrą metodą na pracę z negatywnością jest postawienie klienta w sytuacji, w której MUSI być negatywny, co uczuli go na sytuacje, kiedy stosuje tą metodę i pozwoli mu wybrać, czy chce ją stosować, czy nie.


3) Stchórzenie

Adam: Pójdziemy na spacer?

Ewa: Tak.

A: A gdzie byś chciała pójść?

E: Nie wiem, zaproponuj coś…

A: Ale jak chciałabyś spędzić czas?

E: Wiesz, jestem otwarta na propozycje.


Tchórzenie polega na przyjmowaniu propozycji, ale nie dodawaniu do niej nic od siebie – w tym momencie cała odpowiedzialność za sytuację spoczywa na barkach partnera. Tchórzenie najczęściej zachodzi w sytuacjach, gdzie możliwych jest wiele poprawnych odpowiedzi (np. pójście na spacer do parku, po starówce, na kawę, itp.), dzięki temu osoba która strchórzy pozbywa się odpowiedzialności za decyzję, a więc unika możliwości, że jeśli decyzja nie okaże się najlepszą z możliwych, to będzie musiała w jakiś sposób się zmienić (np. zasmucić, albo zacząć bronić swojej decyzji). Komunikat przy tchórzeniu to “Nie zmuszaj mnie do podjęcia decyzji i przyjęcia odpowiedzialności”.


Jednym z podstawowych sposobów, jakie stosuję w pracy z tchórzeniem jest tworzenie z klientem możliwych wizji przyszłości i konsekwencji (zwykle nie dochodzą oni do tego etapu, koncentrując się na punkcie, gdy okazało się,  że ich wybór był zły), oraz ucząc go zmiany punktu skupienia (zamiast “muszę mieć najlepszy wynik” przechodzimy na “muszę się czegoś nowego nauczyć”, itp.)


Na dzisiaj to wszystko. Mam nadzieję, że spodobała Ci się ta wizyta w świecie Coachingu Improwizacyjnego.


Baw się dobrze i rozwijaj się z pasją!

-Artur

Coaching Improwizacyjny – mały przedsmak

Czym jest Coaching Improwizacyjny?

Coaching improwizacyjny opiera się na wykorzystaniu w coachingu i zmianie osobistej niektórych obserwacji, metod i technik pracy, pochodzących ze stworzonego przez Keitha Johnstone’a Teatru Improwizacyjnego. Metodologia ta jest obecnie w przygotowaniu, a na blogu będą się pojawiały niektóre próbki, ćwiczenia, itp.


Coaching Improwizacyjny – Zachowania Obronne

Keith Johnstone wypisuje kilkanaście najczęstszych wzorców zachowań, stosowanych przez improwizatorów do „zabicia sceny”. Intencją tych zachowań jest zwykle uniknięcie przez improwizatora konieczności dokonania znaczącej przemiany emocjonalnej w sobie (a więc, potencjalnie, odsłonięcia czegoś, czego nie chciałby odsłonić). Taką przemianą może być np. przejście od złości we wdzięczność, albo z miłości w nienawiść.

Jednocześnie, patrząc na tą listę (zamieszczoną poniżej), można zwrócić uwagę na to, jak wiele takich zachowań wykonujemy na co dzień, aby uniknąć pewnych rzeczy naszym własnym życiu. A dostrzegając taki wzorzec- dostajemy możliwość jego zmiany.

1 ) Blokowanie

2 ) Negatywność

3 ) Stchórzenie

4 ) Anulowanie

5 ) Dołączanie

6 ) Uzgodnione zachowania

7 ) Plotkowanie

8 ) Łączenie

9 ) Krążenie

10 ) Oryginalność

11 ) Zapętlanie

12 ) Żarciki

13 ) Przesada

14 ) Konflikt

15 ) Problemy instant

16 ) Zmniejszanie ryzyka

W następnych wpisach wezmę na warsztat poszczególne zachowania i opiszę na czym polegają – i jak z nimi pracować.

 
     
Copyright © 2009 Wszystkie Prawa Zarezerwowane. Stosuje WordPress 2.7 Zaprenumeruj RSS